POWRACAM! :)

W ubiegla sobote przez moje miasto przeszla potezna burza. Spalila mi komputer (zasilacz, w sklepie mowili, ze to juz chyba z 10) a takze cala siec osiedlowa, takze w poniedzialek odzyskalem kompa, ale internetu nie bylo do srody. A u mnie do dzis, gdyz wczoraj okazalo sie, ze karta sieciowa tez mi poszla i dzis [...]

W ubiegla sobote przez moje miasto przeszla potezna burza. Spalila mi komputer (zasilacz, w sklepie mowili, ze to juz chyba z 10) a takze cala siec osiedlowa, takze w poniedzialek odzyskalem kompa, ale internetu nie bylo do srody. A u mnie do dzis, gdyz wczoraj okazalo sie, ze karta sieciowa tez mi poszla i dzis juz mam nowa. W taki oto sposob mam 21 emaili na gmailu, ok. 500 wiadomosci w GoogleReaderze a takze 101 wiadomosci na Jabberze. Dluga noc przede mna. A co sie dzialo przez ten tydzien?

  • - odebralem dowod;
  • - bylem juz dwukrotnie L-ka w Suwalkach, miescie, gdzie zdaje sie egzamin;
  • - kupilem sobie 300setne wydanie Newsweeka, gdzie byla plyta, na ktorej jest 300 wydan tejze gazety, ciekawa lektura. :)
  • - obejrzalem „Tlumaczke„, „Dziekujemy za palenie” i „Artura i Minimki„.

Ogolem jakos wytrzymalem. :)