Tego to juz nie zniose…

Nie bede pisal na temat, na ktory trabi wszystko co mozliwe poczynajac od TV konczac na gazetach, poza tym co trzeba napisac, to zostalo napisane. Ale nie zniose jednej rzeczy… Juz nawet to o czym pisal radmen, nie jest tak wkurwiajace, jak to, ze wlaczam sobie normalnie o 17.00 moje ulubione radio ESKA, w oczekiwaniu [...]

Nie bede pisal na temat, na ktory trabi wszystko co mozliwe poczynajac od TV konczac na gazetach, poza tym co trzeba napisac, to zostalo napisane.

Ale nie zniose jednej rzeczy… Juz nawet to o czym pisal radmen, nie jest tak wkurwiajace, jak to, ze wlaczam sobie normalnie o 17.00 moje ulubione radio ESKA, w oczekiwaniu na Goraca 20. A tu co? Owszem, Goraca 20 jest, ale przeplatana smutnymi piosenkami, ktore wcale nie sa na liscie, a do tego prowadzacy, zamiast jak zwykle mowic, co mozna wygrac, przypominac o konertach, o Coke Like Festival, zamiast dzwonic do ludzi i ofiarowac im „prawdziwie muzyczny telefon” to co? To zapowiada 3-4 numery do przodu i to wszystko! Normalnie szok! Generalnie to sie wkurwilem jak nigdy, na miejscu tego prezentera to bym nie poprowdzil ‘takiej’ audycji. WRRRRRRRRRR!

Edytka, 2:39: Wlaczylem godzine temu Eske i dopiero noca puszczaja ‘normalna’ Eskowa muzyke ;-) A nie jakies tam smuty i chuj wie, co jeszcze…