14. Przystanek Olecko
Sierpien 2007: Tak, to byly niezapomniane koncerty. W tym roku odwiedzilo nas Lady Pank i Big Cyc. Malo ciekawie bylo. Takiego koncertu jak rok temu juz nie bedzie, no chyba, ze znow odwiedzi nas Doda, myslcie sobie co chcecie, ale ja ja lubie.
I bawilem sie doskonale.
30 lipca 2006
Trzy zajebiste dni! Inaczej sie nie da tego podsumowac!
Dzien 1 Patrycja Markowska
Fajnie spiewala, w ogole to ona niska jest. Ale co tam. Bawilem sie dobrze, mimo ze przeszkadzal kurz, ktory byl pod scena i gdy ludzie skakali to on unosil sie do gory tak, ze potem nie bylo nic widac, ale zaraz opadal. 1 bis.
Dzien 2 Goya, De Mono
Ogolnie z tych dwoch zespolow to Goya mi sie bardzo podobala, mozna bylo pospiewac i sie pobujac. No i Magda Wojcik tez niczego sobie. Potem bylo De Mono, ja juz raz na ich koncercie bylo, a po za tym nie chcialo mi sie juz bawic, wiec poszedlem sobie na gorke i ogladalem. Koncert jak koncert, fajny sam w sobie. 1 bis Goyi, 2 bisy De Mono.
Dzien 3 Szymon Wydra & Carpe Diem, Doda & Virgin
Udalo mi sie zdobyc dobre miejsce, prawie sam srodek, przy samiutkiej barierce. Najpierw publike rozbudzil Wydra, gdy skonczyl spiewac, ja juz nie mialem na nic sily nogi dead, glos dead. I co tu dalej zrobic skoro przede mna najlepsze? Gdy losowali nagrody z karnetow ja wisialem sobie na barierce. A potem nastapil wybuch. Spelnilo sie jedno z moich malych marzen Doda i Virgin. Spiewala ponad poltorej godziny. Skakalem, spiewalem, bawilem sie, bylo zajebiscie!!! I dotknelem Dode dwa razy! Sasasa ]:-> Nie ma to jak koncert, na ktorym zna sie kazda piosenke
1 bis Wydry, 3 bisy Dody. Ja chce jeszcze!
Dla zainteresowanych zdjecia: Patrycja, Goya, De Mono, Wydra, Doda.