W poniedziałek, 13 sierpnia, wsiadlismy w autobus i pojechaliśmy do Olsztyna. ;-) To jakieś100km ode mnie, więc podróż trochę trwała. Dotarliśmy i sobie łaziliśmy po tym mieście. Szczerze mówiąc, to trochę błądziliśmy, ale ogólnie było good. Znaleźliśmy głowny punkt wycieczki - Centrum Handlowe Alfa - tam spędziliśmy większość dnia (2h w Emipku, yeah), byliśmy również w Heliosie (na Simpsonach, bo nie chciałem iść na Harrego z dubbingiem). Było świetnie.
Kliknij, aby zobaczyć zdjęcia!
Olsztyn 2007
Następny wpis ⇒
Rok szkolny 2007/2008 - co mnie czeka?
⇐ Poprzedni wpis
Łukasz na bashu #1

20:46
mało tych zdjęć... :P
20:46
W Alfie nam zakazali a potem to już mi się nie chciało :-P
20:47
mogliście sobie z Kingą robić oboje, żeby mieć jakaś pamiątkę :P
20:48
To musiałby nam ktoś zrobić, a nie miał kto :P
20:48
omg, też problem! w takiej sytuacji się ludzi prosi :P
20:49
Nie dam nikomu do ręki mojej super-ekstra-hiper-bajeranckiej komórk i!
20:51
trochę więcej otwartości do ludzi! ;>
20:51
W dzisiejszych czasach? No co ty ;P
20:52
muahaha… ja się otwieram i nie żałuję :P
20:52
Nom, i zostaje w domu nieznajomych na noc, masz przesrane w domu i inne, takie ciekawe opowiastki – mam wymieniać dalej? ;)
20:54
po pierwsze nie u nikogo w domu, tylko na opuszczonym stadionie, kulturalnie na ławce!
po drugie to już nie mam aż tak bardzo przesrane!
a po trzecie możesz wymieniać, ale chyba nie masz już co :P
20:55
Nieeee, no co Ty, to na pewno dużo lepsze – siedzenie na jakimś stadionie, gdzie każdy, byle jakiś pijak możę wpaść, szczególnie w tak niebezpiecznym mieście jak Twoje! Nie no, to na pewno lepsze od czyjegoś domu! LOL
20:58
ejjjj no, to nie było w moim mieście, a poza tym na takie odludzie nawet pijaki nie zachodzą! zresztą miałam obronę, a poza tym dookoła było tyle krzaków, że można byłoby się bez problemu schować :P
20:59
... ewentualnie iść po co innego w krzaki. xD
Ale to już nie na temat :D
21:01
dokończymy na gadu!
21:04
xD