11
22
sie
Rok szkolny 2007/2008 – co mnie czeka?
A takie moje luzne przemyslenia, trzecia klasa liceum. Co mnie czeka?
- Nowy nauczyciel(ka) angielskiego.
- Nowy nauczyciel religii – ksiadz. LOL!
- Nowy przedmiot – podstawy przedsiebiorczosci.
- Probna matura
- Studniowka
- Matura
Jak sobie cos przypomne jeszcze, to dopisze, ale generalnie ostatniego podpunktu boje sie najbardziej. ;D
Heh, ja PP mialem w 2. klasie. Strasznie nudny przedmiot ;P
Oj, wszystko zalezy od nauczyciela. Ja mam na przyklad fajnego historyka
PP nudne bylo strasznie.
Co do matury spokojnie, jest to najprostszy z egzaminow, jakie czlowiek ma w zyciu. Na studiach (no, to zalezy od kierunku, ale na wiekszosci technicznych tak jest) prawie kazdy egzamin bedzie stokroc trudniejszy i bardziej stresujacy niz matura.
@ein: dzieki
)
Ja wiem, ze babka od PP jest bardzo fajna
Jak mlody ksiadz to moze byc fajny, mnie taki przez jeden rok uczyl, fajny koles, prawie nie bylo tematow religijnych tylko opowiadanie o wycieczkach i seminarium
. Ostatnio spotkalem go po cywilu na stacji benzynowej jak wybieral sie na wakacje, mozna bylo pogadac
Z tego co slyszalem, to podobno jakis zrzedliwy ma przyjsc…
To wypisuj sie szybko z religii!!!
Nie no, zartuje. U mnie tez byla niby zrzeda, normalna katechetka, na pierwszej lekcji wystraszyla prawie cala klase (przez co na religie potem chodzilo 10 osob z 28), ale potem calkiem fajnie bylo, filmy najczesciej ogladalismy
. Wiec nie martw sie na zapas.
W tym roku mielismy 3 katachetki
Jedna byla taka spoko, gadalismy sobie z nia i bylo fajnie. Inna to typowy moherowy beret, a trzecia to przyszla i mowila siedzcie cicho, ja wpisze temat do dziennika ii sobie posiedzimy xD
Zawsze mozna zaproponowac ogladniecie filmy czy ciekawy temat jak np. o antykoncepcji (jesli ktos lubi dyskutowac).
Studniowka ech lezka w oku.