Rok 2007 był najpiękniejszym rokiem w moim życiu pomijając ostatnie dwa tygodnie. Wszystko co piękne, szybko się kończy, dlatego doceniajcie to, co macie. Ja nie doceniłem i to straciłem.
Czy tylko ja spędzam Sylwestra w domu? Mam nadzieję, że wy nie, bawcie się, ja nie mam ochoty dalej żyć. Eh.

17:41
Ja tez w domu!
17:46
I ja też spędzam sylwka w domu, było kilka planów ale żaden nie wypalił.Szczęśliwego nowego roku!!
17:50
ja ostatnio straciłam najblizsza mi osobe z nia mialam spedzac sylwestra teraz stracilam wiare we wszystko.. ten sylwester bedzie pełen łez:(
17:50
heh… skąd ja to znam…
17:53
ja tez w domu bo bez niej nic juz nie cieszy….i ja jestem winien bo zdrada jest straszna…
17:54
dokładnie. też nie mam ochoty na huczne imprezy, ten sylwester bedzie samotny, pelen łez i smutku, cóż i tak czasem bywa.
17:56
ja płacze ciagiem od tygodnia.. sesja sie zbliza a ja nie mam w ogole checi na nic.. jesc nie moge spac nie moge.. faceci sa OKRUTNI
17:56
Mieszkam w uk i to mój drugi Sylwester w domu. Tak jakoś wychodzi, że albo jestem chora tak jak teraz albo coś innego. W sumie smutno trochę [; Pozdrawiam!
17:57
Nie martw sie, ja tez spedzam Sylwestra w domu, moj chlopak postanowil spedzic sylwestra z kolegami i pojechal za granice. Zyc nie umierac.
17:58
faceci są straszni ale kobiety też potrafią zniszczyć. Oni też przeżywają i nawet nie mamy pojęcia jak bardzo.
trzymaj się!
17:59
przynajmniej masz tego chłopaka… sama sobie powtarzam ze glowa do gory nic sie nie dzieje.. za oknem co minute fajerwerki znajomi imprezuja a ja spedzam go w domu .. z ksiazka…..:(
18:01
faceci przezywaja? hmm chyba tylko nieliczni.. faceci sa chamami swietnymi aktorami hazardzistami pijakami i w ogole serca nie maaja.. Chyba do zakonu pojde.. przynajmniej babcia sie ucieszy:) Sebastian Kocham Cie i zawsze bede kochac:(
18:04
ehhhh ja tez ;(
18:07
ja Sylwestra nie spędzam w domu samotnie, tylko na balu. Ale dobrze wiem jak to jest siedziec samemu więc Was rozumiem. Głowa do góry
18:07
ja też będę w domu, z lepszą połową i King Kongiem… wszystkim smutnym powiem, że nie zawsze było u mnie tak wesoło jak teraz, choć i teraz wielkich balów nie będzie. życie jest nielogiczne, ale każdy czas można wykorzystać. głowy do góry, nowy rok, nowe, szanse, nowe okazje…:)
18:14
juliaa==> sami sobie takich wybieracie, na tych spokojnych nie zwracacie uwagi
18:15
juliaa==> same oczywiscie :P
18:15
HMM Wywiesiłam na drzwiach liste z moimi postanowieniami noworocznymi 1) zapomniec o sebastianie 2) nie ludzic sie z marzeniami 3) uczyc sie 4) zakochac sie z wzajemnoscia 5) byc piekna i młoda 6) usmiechac sie 7) pozostać soba..
najgorzej to z tym 1):( on pewnie imprezuje.. bawi sie na całego.. a ja samotnie spedzam sylwestra .. oj Sebastian naucz sie zycia W TYM 2008 ROKU..
18:16
a ja się idę nachlać
18:17
koniec roku to nie koniec świata :) ja też spędzam Sylwestra sam w domu ale alternatywa była jeszcze gorsza. Nie róbcie czegoś wbrew sobie, nie warto. Najważniejsze to być szczerym samemu wobec siebie, nie można się oszukiwać i żyć cudzym życiem.
18:20
heh..bedzie dobrze :) trzymaj sie papa :*
18:24
musi byc dobrze tylko nie wiem czemu same łzy płyną mi z oczu…:(
18:26
ja tez siedze sama samiutenka w domu…zycie porafi byc okrutne. facet nie odzywa sie…heh, szkoda gadac. chce zeby juz bylo jutro
18:27
juliaa==> łzy Ci sie cisna bo chcialas przygod, widze ze Twoj ukochany zapewnil Ci taka „przygode”. Zycze zrozumienia co jest najwazniejsze w czlowieku i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! :)
18:30
pankracy —- dziekuje :) mam nadzieje ze zrozumiem i ja i on..
18:32
a ja czekam na Niego i czekam i się doczekać nie mogę...już łzy mi się cisną na oczy …pewnie wszystko się pujdzie j…. heh
18:35
hmmmm a ja to chyba jestem jakis dziwny :) bo na wlasne zyczenie siedze pierwszy raz od czasow dziecinstwa w domu. nawet telefon wylaczylem. kupilem sobie male conieco i zamierzam spedzic tego sylwestra przed komputerem. i mam nadzieje ze nikomu nie uda sie wyciagnac mnie z domu w jakis drastyczny sposob :) ps. szczesliwego nowego roku :)
18:45
Ja również jestem sama w ten Sylwester… niestety:( czlowiek chyba musi pocierpieć z miłości… a ON się pewnie teraz świetnie bawi. Nie życzę mu źle mimo iż mnie zranił – szczęśliwego Nowego Roku B. (i tak tego nie przeczytasz zapewne) :) ....... Wam też szczęśliwego Nowego Roku! Nawet jak jesteście teraz sami jak ja:(
18:49
juliaa nie załamuj sie zobaczysz zapomnisz o nim. wiem powiesz : Łatwo Ci mowic, ale czas goi rany, a sylwester sylwestrem, noc jak kazda inna, tylko ludzie robia duzo hałasu. a jutro znów bedzie dzien, a za kilka miesiecy bedziesz sie smiała z siebie ze zawracałas sobie głowe jakims sebastianem, wiem co mówie
18:52
Ja tez siedze sma w domu, moj facet ( były dodam) zostawił mnie wczoraj,załamka
18:52
Gosiu tylko ze ja kocham Sebastiana.. i tu jest problem bo tydzien temu było lepiej niz dzis.. czas chyba wcale nie goi ran..
18:53
ja też spędzam sylwestra w domu. Plamy były,ale co z tego, skoro nie można spędzić tego wyjątkowego wieczoru z kimś najważniejszym w życiu,z kimś kogo się kocha najbardziej i najmocniej,tak, że bardziej już nie można…
18:57
zlot emo :>
18:57
a ja płacze przynajmniej moj pies ktory jest ze mna lize mi łzy:) i to mnie troche podtrzymuje na duchu pies najlepszym przyjacielem człowieka:) coz Happy New Year oby był lepszy niz ten 2007 a na pewno zeby był lepszy niz te ostatnie koszmarne dla mnie dni:( pójde sie wykapac zjem pyszna kolacje a potem bede sie uczyc.. Ah kiedy juz zostane pania prawnik wsadze tych chamów do wiezienia !!
18:57
Ja też w domu z dziewczyną. Moja druga połowa straciła miesiąc temu ojca. Nie wszyscy faceci są tacy sami, o tych bez serca trzeba jak najszybciej zapomnieć. Lepszego Nowego Roku wam życzę. Pozdrawiam wszystkich. 3majcie się.
18:57
Gamiks: to nie było tu zamierzone, lol :D
18:58
Nie martwcie się, ja też spędzam sylwka w domu. Dlatego, że sama tak chcę, z własnej woli. Tak jest co roku i nie przeszkadza mi to. Bo ja w ogóle nie przepadam za hucznymi sylwestrami czy imprezami. Nie kręci mnie to.
18:58
i ja też w domku..ale mówi się trudno, na niektóre rzeczy nie ma się wpływu :-( szczęśliwego noweg roku!
18:59
a zdziwi was jak powiem, ze spedzam sylwestra w domu? sama, choc mam 19 lat.
19:01
rozumiem Was… też spędzam sylwestra w domu
z 10 innymi ludzmi i skrzynka wodki ;D
19:01
dziewczyno, ja tez mam 19 lat i nigdy nie bylam na sylwestrze… ani u kolezanek, ani nigdzie. dziwne? byc moze, sama nie wiem ale samo tak wychodzi, ze w grudniu wszyscy maja plany a ja nie :( nie wiek sie liczy.
19:01
och, ja też spędzam sylwka w domu sama. no cóż, kiedy zostajemy sami to nic innego nie pozostaje jak tv…..a potem spać.Nie jest mi wesoło ale smutno,ten rok był dla mnie wyjątkowo ciężki i przykry. Choroba i śmierc męża nastraja do refleksji i żalu że tak mija czas szybko
19:02
@Łukasz: skąd oni się biorą? :0 bo chyba nie z joggera :D
19:02
W zupełności się z Tobą zgadzam. Mam podobną sytuację:-(
19:03
Gamiks: czyżby tak szybko Google to złapało? SZOK xD
19:03
W gruncie rzeczy wszyscy zyjemy w samotnosci, ale moze ona byc piekna jesli zrozumiemy, ze tylko wsamotnosci mamy szanse poznania samych siebie. Dopiero takich-wyciszanych i szczesliwych-inni zauwazaja i dopiero wtedy mamy szanse spotkac podobne dusze.
19:07
Ja też w domu. W zeszłym roku byłam na dwóch totalna załamka i to dzięki tylko jednemu frajerowi.
19:08
no to widocznie nie jestem jedyna:P:P też spędzam Sylwka w domu; mogłam pójść na imprezę ale ta opcja odpadła bo to był powrót do tego o czym chcę zapomnieć a przynajmniej się staram :] teraz tylko parę postanowień z czego jedno będzie najważniejsze—-> zapomnieć o byłym:( i zacząć żyć od nowa:):):):) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU::
19:08
to jest straszne:-/
19:09
Dokładnie zapomnieć.
19:10
ale jak zapomniec jak na kazdym kroku ON? i te wspomnienia
19:11
No cos Ty,dużo osob spędza sylwestra w domu,przed tv a nawet w ciepłym lozeczku,a 2 tygodnie nie moga przekreslic tego co bylo i… co bedzie.Nie masz zadnej pewnosci ze nowy rok nie bedzie super
19:29
Ja też spędzam tego Sylwestra w domu. Mogłem iść na prywatkę ale świadomie zrezygnowałem…i nie żałuję...
Ten rok nie był dla mnie jakiś przełomowy…liczę, że następny taki będzie…takie mam plany…a Tobie życzę wszystkiego najlepszego…
19:33
Ja też spędzam sylwestra w domu, a w dodatku ten rok nie był dla mnie łaskawy. Ale jakoś trzeba widzieć świat w kolorach lata i iść do przodu nie cofać się. Nie pierwszy i nie ostatni sylwester Głowa do góry:))Dosiego Roku!!!!!!
19:36
też siedzew domu, niestety ale tak już mam i tyle. mam dość swojego życia- źle się czuje sam ze sobą!! nie chce mi się żyć i rozzumimiem Was wszystkich którzy piszecie że jest Wam źle – czytając to wszystko miałem łzy w oczach MIMO ŻE JESTEM FACETEM DZIEWCZYNY!! NIE WSZYSCY FACECI TO ŚWINIE!! A I NIE WSZYSTKIE KOBIETY SĄ CIEPŁE, MIŁE I KOCHANE :(
19:36
Ja też w domu i się wcale nie smucę, potrzeba mi chwili wytchnienia, mogę sobie spokojnie posiedzieć przed tv, z książką, nigdzie nie muszę biec bo tak wypada, bo dziś Sylwester itd itp, nie lubię nic robić na siłę....mimo że było kila propozycji, jakoś nie mam chęci…najdziwniejsze jest to, że niewiele osób potrafi zrozumieć to, że można nie mieć ochoty na huczną imprezę....
mimo wszystko życzę Ciekawszego w doświadczenia Nowego Roku :o)
19:49
Gamiks, Łukasz: to onet a nie google ;) kto ciekawy to znajdzie
19:50
ja tez sie nie bawie tylko gnije w domu:/ to mnie dobija… kiedy to sie w koncu zmieni??
19:51
a ja sie wykapała i juz mi lepiej … Polecam wszystkim kapiel ktorym smutno.. a coz.. Sebastian kiedys zrozumie ze stracil swoja perełke.. i albo cos z tym zrobi albo zgnije w piekle..
19:51
Już wiem. Onet.pl > Strona główna > tam link do debaty na blog.pl i tam link tej notki :P lol
20:00
nawet fajnie tak poczytać, że inni też siedzą w domu – rewelacyjne działanie terapeutyczne (dlatego nie odbierajcie mojego komentarza jako złośliwość :)) pozdro dla wszystkich spędzających samotnie sylwka (powody nieistotne)
20:01
i ja tez w domku,od czterech miesiecy planowalam tego sylwestra z pryjaciołkami itd…wróciłam do domu….i niespodzianka ,przyjaciólki po 20 latach znajomosci okazały sie fałszywymi babami,zachorowałam okropnie i coż...pozamiatam stary rok i nowy zczne spokojnie ,troszke nudno ale czyściej i lepiej…......pozdrawiam
20:05
znam jedną Kasię, która ma podobną sytuację :) ale ciężko uwierzyć żeby to był aż tak zbieg okoliczności :)
20:10
swietny pomysl, ja mam w planie pojsc gdzies z kolezanka, ale szczerze mowiac, wolalabym posiedziec w domu z ksiazka. Kazdy robi to co lubi, w Sylwestra tez!!
20:10
Ja też sama, choć facet, z którym mieszkam jest w pokoju obok. to jest dopiero samotność
20:12
Ja to samo. Też w domu. Nie kręci mnie to całe balowanie.
20:13
Dzien jak kazdy inny, nastepna kartka w kalendarzu… Tez siedze w domu i wcale z tego powodu nie ubolewam :) Jesli nie macie co zrobic z wolnym czasem proponuje odswiezyc stare znajomosci na www.nasza-klasa.pl :) Super zabawa… Pozdrawiam serdecznie
20:16
no to widze,ze nie jestem sam;) mialem okazje gdzies isc,ale jakos nie mialem ochoty;/ Wszystkiego najlepszego w nowym roku :>
20:25
ech…widzę ze nie tylko ja;(((((
20:25
ja też siedzę w domu. Trzymaj się, jeszcze niejedno piekno Ciebie spotka, wszystkiego najlepszego w Nowym 2008 Roku dla Ciebie i wszystkich siedzących w domu
20:29
Naprawdę, temat samotnego sylwka podnosi na duchu… kocham Was wszystkich… pozdrawiam sylwkowych samotników! Niech 2008 rok przyniesie spełnienie marzeń :-)
20:39
łomamo… zlot emo (by Gamiks):P
to nie może być prawdziwa notka:D
20:42
a ja tak jak Piotrek i Monisia – zaraz chyba ide spać, atmosfera dookoła nie sprzyja jednak czytaniu:)
20:58
Asia mocna kawa i na kompa… Wlacz sobie dobra muzyke i hulaj dusza do rana [choc sama :))]. Buziaczki
21:03
NIE MARTWCIE SIE JA WAS KOCHAM A W 2008 , BEDZIE LEPIEJ ZDRÓWKO KOCHANI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
21:04
NIE MARTWCIE SIE JA WAS KOCHAM A W 2008 , BEDZIE LEPIEJ ZDRÓWKO KOCHANI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
21:09
Eh, witajcie w klubie!Ja też w domq, jesteście moją jedyną pociechą!!! Jeden z najgorszych dni w tym roku!!!
21:14
ja tez siedze w domu w sylwestra .... ehh :(
21:15
„juliaa==> sami sobie takich wybieracie, na tych spokojnych nie zwracacie uwagi”
podpisuje się po tym zdaniem obiema rękoma.
21:23
nie ma jak sylwester w samotnosci
21:26
potwierdzam
21:27
Myslałem ze jestem sam ale widze ze nie spedzam juz 2-ego sylwestra sam w domu i strasznie mi ztym zle.Dlaczego nie zwracacie uwagi na tych spokojnych. normalnych facetów którzy potrafia kochac a bierzecie sie za tych co pija i zdradzaja a wtedy sa smutki i zale.Pozdrawiam szczesliwego nowego roku.:(
21:27
nienawidze takich hucznych zabaw typu sylwester.Cały rok jestem niezauwazalna dla wszystkich.Sylwestra spedzam samotnie.Smutno mi,ze nigdy nie uczciłam tej nocy tak jak wiekszosc ludzi.Jestem beznadziejna.Jak sobie pomyśle co mnie czeka w zbliżajacym sie roku,to słabo mi sie robi.ten rok przynósł mi same porazki .Juz dawno zapomniałam jak sie cieszyc zyciem.
21:30
Dawno juz zapomniałem jak to jest sie bawic z druga osoba ale trzeba zyc nadzieja ze nowy rok przyniesie nowe mozliwosci i nadzieje.
21:31
everything’s gonna be all right!!! wiecej usmiechu i optymizmu w 2008 r >> i kto to mowi:) ja nie zwracam uwagi na tych spokojnych? hmm jakbym miała kryształową kule i bym przewidziała ze moj zwiazek sie tak skonczy to bym sie w to nie wpakowywała..
21:40
dla pocieszenia pochwale sie jak zalatwila mnie osoba, ktora twierdzi, ze jestem jego dziewczyna:zaprosil mnie na sylwka,a kilka godzin pozniej okazalo sie, ze sie wczesniej umowil z kims innym i skonczylo sie tak, ze ja zostalam sama w domu, a on sobie pojechal i sie bawi z kims ponad 200km ode mnie:~( co lepsze wczesniej odwolalam wyjazd ze znajomymi bo mielismy spedzic sylwestra razem:/nowy rok sie zaczyna cudownie i tez zyc mi sie nie chce; 3 majcie sie:)
21:41
do szymona.. ale dlaczego z kolei wy zwracacie uwage tylko na takie wlasnie ‘nie wiadomo co’... dlaczego nie widzicie tych zwyklych dziewczyn z pewnoscia o niebo ciekawszych niz te krejzolki’ nie obrazajac nikogo… widze ze mamy dokladnie ten sam problem..
21:43
kobiety jak to z Wami jest, że wybieracie draniów?? może i ciekawiej ale czy warto?? myślicie, że można ich zmienić ale po jakimś czasie okazuje się, że kolesie są niereformowalni, taka smutna prawda
21:45
dla pocieszenia dodam,ze nigdy nie miałam chłopaka,bo nikt mnie nie chciał.Mam ogromne kompleksy i zaniżone poczucie własnej wartości.Nienawidze Sylwestra i Walentynek w szczególności.od paru lat zmagam sie z męcząca chorobą.Nikt mnie nie rozumie.Czasem mam wrazenie,ze czekam na koniec świata.
21:47
ja spedzan Sylwestra przed tv chce mi sie płakac bo miałam isc na rynek ale nic nie wypaliło przed jedno głupstwo i za to tej osobie chciałabym nakopac w cztery litery ale coz jest mi smutno ale zadpwalam sie ze jutro bedzie lepiej a za rok spedze wymarzonego SYLWESTRA jaki miał byc dzis a na nastepny musze czekac az ROK i jest mi z tym ciezko
21:50
ja tez sam w sylwka; bede pila i płakała; nas soba nad swoim popapranym życiem;święta i sylwester to najgorsze dni w roku. Pozdrawiam Cię Łukaszu i innych, którzy nie maj sie z kim stuknąć kieliszkiem.Dlaczego to życie jest takie wredne??????
21:54
rakashu myslisz, ze dranie mają wytatuowane gdzies uwage, ze sa draniami; bo zazwyczaj to wychodzi „w praniu”?:)
21:55
Ja siedzę teraz w domu sama i nie mam do nikogo o to pretensji – sama tak chciałam… prawda jest taka, że jest tak prawie w każdy Sylwester, to chyba źle…
22:03
ja mam podobnie jak wy, 2, lepsza polówka ma mnie gdzieś, mam sylwka w domu, tylko szampan, fajerwerki i koniec… tylko jedno mnie od Was różni : jestem facetem
22:08
cry-for-you: zakochane kobiety nigdy nie zauważą że koleś jest draniem a jeśli się o tym przekonują to zawsze w bolesny sposób
22:10
jak milo ze tu jesteście wszyscy,nie czuję sie samotnie…nienawidze sylwestra i wogóle żyć mi sie nie chce;(((
22:13
ja tez siedze w domu a wkrotce czeka mnie operacja i pobyt w szpitalu0313
22:19
Dlaczego mnie zostawiłaś!!!!!!!!!!!!
22:20
ja nie jestem sama,mam synka Pawełka.mój mąż wyjechał rok temu do państwa w którym podobno „miało być nam lepiej„Swięta spędziłam sama tzn. z synkiem no i tak samo spędzam sylwestra, tyle,że,mały śpi,a ja siedze przed „pudłem” tak nazywam kompa i podejżewam że szampan którego naleje do jednego kieliszka zostanie na nowy rok
22:21
ddlaczego On zostawił mnie i zniknał bez slowa?
22:21
a gdzie szukac takich jak ty??
22:23
a gdzie mozna znalezc normalnego faceta??
22:23
ja nie jestem sama,mam synka Pawełka.mój mąż wyjechał rok temu do państwa w którym podobno „miało być nam lepiej„Swięta spędziłam sama tzn. z synkiem no i tak samo spędzam sylwestra, tyle,że,mały śpi,a ja siedze przed „pudłem” tak nazywam kompa i podejżewam że szampan którego naleje do jednego kieliszka zostanie na nowy rok
22:24
ja tez miesiąc temu stracilam osobe dzieki ktorej moj swiat byl kolorowy a znowu ma barwy szarosci…. po prawie 3 latach znalazl sobie inna… no ale coz… jego wybor…. ja tylko sie pocieszam mottem: CO NIE ZABIJE TO WZMOCNI. pozdrawiam
22:24
nic sie nie przejmujcie jak bedziecie mieć 54 lata jak ja to śmiac sie będziecie z tego ,ze kiedyś ktos was zostawił
22:24
I po co dla niej było sie meczyc rok na siłowni???
22:24
Gosiu zapewniam, że ich pełno :) trzeba się rozejrzeć i mieć trochę szczęścia
22:27
gosia=>Normalnych facetów jest pełno dobrze sie rozejrzyj moze nawet w twojej okolicy którys moze ci sie spodoba bo wyglad to nie wszystko (podobno)
22:29
do Rafała:) gdzie Cie mozna znalezc?
22:30
normalnych facetow juz nie ma.. hmm a czy ja dozyje tych 54 lat?? OBY i oby przy mezczyznie moich marzen bo skoro nie udaje sie teraz uda sie Kiedys.. a byc moze w 2008 r. i faktycznie wszyscy sie bedziemy smiac kiedys z tego
22:32
wlasnie trzeba miec szczescie zeby trafic na takiego czlowieka,gorzej jak ktos ma caly zcas pod gorke ze wszystkim
22:32
gosia> siedze przed kompem z moim pieskiem to jedyna moja pociecha :) w takie dni jak te.( zalezy skad jestes)
22:32
PANI Julio na pewo!!
22:34
Czy Wy tu sobie czat urządziliście?
22:34
Hej. Ja takze spedzam sylwestra w domu. Juz rozumiem jaki jest sens „ to co dobre szybko sie konczy” niestety. Ja takze nie mam ochoty dalej zyc, ale musze. W tym zasranym nowym roku tradze najlepszego Przyjaciela i faceta ktorego kocham…. Wieczor pelen lez. Nawet nie mam szczerze mowiac ochoty bawic sie i swietowac bo nie mam czego.
P.S
Szczesliwego Nwego 2008 roku
22:34
Gosiu szczęście to kwestia wiary w to szczęście, jeśli ktoś uwierzy, że będzie dobrze to będzie dobrze :)
22:35
A może my wszyscy powitamy Nowy Rok 2008.Co Wy na to?Samotność w sieci jak to brzmi? chyba lepiej niż książka i film.
22:36
nie ma to jak samotnie spedzac sylwestra…:/ Dom, kanapa, komputer i cały szampan tylko dla mnie!
22:38
Nie jest tu zle mozna troche sie pocieszyc i w pewnym sesie wyżalic Jakos tak człowiekowi lzej na duszy
22:40
gosia- ja zawsze lubie pogadac nigdy nic nie mam przeciwko rozmowie ( wwwwm00 <nr.gg )
22:41
wyszłam z pieskiem na pole a tam zabawa we wszystkich blokach dookoła hmm nawet miałam ochote isc jako nieproszony gosc.. eh sytuacja mnie dobija.. nienawidze jak facet olewa.. wrrr:[
22:41
jutro bedzie lepszy dzien
22:42
No to i ja dołączam do Was wszystkich i życzę (sobie także) wszystkiego dobrego w Nowym Roku oraz udanego ( już nie samotnego)przyszłego Sylwestra
22:43
karolina wszystkiego naj
22:44
Kiedy ta noc sie skonczy czasami wolabym to przespac i obudzic sie jutro.Wszedzie słychac zabawe i smiechy wrrr :((((
22:45
Zamykam komentarze dla gości, za daleko to poszło już <_<
01:19
:)
01:20
małe forum zaledwie :D Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!
10:24
rafał -5662703 jak bedziesz mial ochote zawsez mozemy pogadac:) wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:) pozdrawiam
17:34
i dla mnie 2007 był pięknym rokiem, wszystko nabierało sensu, zbudowałam sie od nowa :) tylko że w przeciwieństwie do ciebie jestem kurewsko szczęśliwa
szczęśliwego roku 2008, i każdego kolejnego :)
18:52
Osz fak, ja tu wchodzę w nadziei na jakąś flejmogenną notkę i, a jakże, solidnego flejma w komentarzach pod nią. A tu zwykłe narzekanie, 130 komentarzy. Gratuluję :D
23:32
lanparty z kumplami. trzeba sie zakrecic i ruszyc dupe z domu zamiast narzekac, jakie to zycie ciezkie i nic sie nie da
03:33
Ja pierdzielę! Co tu sie stało?! Armagedon!?
Chciałem napisać „Trzymaj się jakoś”, ale nim zjechałem na sam dół scroll mi się zagrzał.
Jeśli stwierdzam, że staję się ciotą, która walczy o związek,a moja panna jakoś tego nie odwzajemnia to mam sobie darować i powiedzieć w końcu „mam to w du*ie! nie dostrzegasz, że ktoś tu się stara to spi**dalam stąd!”?
Dlaczego obwiniasz siebie?
14:50
Łosz… zlot pokem… znaczy się złap je wszystkie, albo chociaż tego jednego? Przez 5 minut dochodziłem ocb.
No ale, najlepsiejszego, powodzenia :)