Telewizja umiera
Mijajacy tydzien obfitowal w pierwsze odcinki kilku „widowisk” i programow. Byly to:
- Taniec z gwiazdami 7 (niedziela)
- Kuba Wojewodzki 6 (niedziela i wtorek)
- Szymon Majewski Show (poniedzialek)
- You Can Dance 2 (sroda)
- Gwiezdny Cyrk (czwartek)
- Gwiazdy tancza na lodzie 2 (piatek)
- Jak oni spiewaja 3 (sobota)
Jedyne co jest godne uwagi moim zdaniem, i co bede ogladac, to Kuba Wojewodzki, czasem Majewski i You Can Dance. Pozostale programy, a raczej ich poziom jest zenujacy. O ile Taniec z Gwiazdami jakos sie trzyma, ale sie juz po prostu przejadl, o tyle pozostale programy z niesmacznym Gwiezdnym Cyrkiem, meganudnym Tancem na lodzie i megasztucznym Jak oni spiewaja to juz kompletne dno (a od spodu puka Frytka).
Telewizja naprawde umiera… Duzo musieli zaplacic tym „gwiazdom” i gwiazdom – nie sposob nie napisac gwiazda o Kasi Figurze w Tancu z gwiazdami, ale tez nie mozna po prostu nazwac gwiazda kogokolwiek z wystepujacych w Tancu na lodzie, bo nawet sama Doda mowi, ze nie wie, kim sa Ci ludzie.
Podsumowujac – zle sie dzieje, TV umiera. A najgorsze jest to, ze te fajniejsze programy (IMO) (Wojewodzki, Majewski) traca publicznosc, ogladalnosc spada… a te glupsze twardo sie trzymaja, i jesli tak dalej bedzie to szybko z anteny nie znikna, niestety.