3
6
maj
Z pamietnika maturzysty – cz.6
- Wtorek – dzien 2 – jezyk angielski, podstawowy, pisemny.
- Stwierdzam, iz latwo nie bylo, czytanie i sluchanie srednio trudne, wrecz nijakie, jedno zadanie proste, ine trudne.
- inzaghi89 opisal to bardziej szczegolowo.
- Do napisania:
- Krotka notka, ze musisz wyjsc, zeby zrobil zakupy, sklep zamkniety, napisac do ktorej.
- Napisalem, ze na randke sie umowilem. ;D
- List formalny do zarzadu hotelu.
- Jestem clumsy i zgubilem ukochana kurtke, ktora jest czarna i jeansowa i przypomina mi o mojej babci, ktora nie zyje. Lezy pewnie w moim pokoju, nr 69, na lozku. Wakacje byly fabulous, a hotel very confortable. Prawdopodobnie poleca mi punkty za forme, bo procz Dear Ms/Mrs i Yours Faithfully nie uzylem nic, co mogloby wskazywac na list oficjalny (jakies I would greatful itp.). No i skrotow nie uzywalem.
- Krotka notka, ze musisz wyjsc, zeby zrobil zakupy, sklep zamkniety, napisac do ktorej.
- Zadowolony z tego wszystkiego nie jestem, uwazam, ze bylo dosyc trudne.
- Jutro WoS.
nijakie, jedno zadanie proste, ine trudne
.
Literowke masz tam, brakuje jednego N
Psia jego, napisalem Faithfully przez jedno L bedzie blad
.
Ja notke napisalem, ze zadzwonil do mnie szef i prosil o przyjscie do pracy pod pretekstem zwolnienia mnie
.
A formalny napisalem, ze zgubilem kamere, ktora po lewej stronie miala dwie slodkie naklejki z kubusiem puchatkiem
hah.
Comfortable.
A tak w ogole to powodzonka na maturze!
Naprawde.
Troche pozno, wiem, ale to i tak nic strasznego