13
20
cze
Kochany Microsoft
Wczoraj znalazlem taki programik jak Microsoft SMS Sender. To tez go sobie pobralem (pobieranie czegokolwiek z Microsoftu to mordega). Fajny komunikat dostalem tez przy sciaganiu:

No, ale dobra, niewazne. Przy instalacji Vista znow pyta, czy na pewno chce to zaintalowac, no chociaz o swoje programy mogli by takich pytan nie dawac, ale mniejsza o to. Ale to do czego daze w tym wpisie, oto co mnie spotkalo przy probie uruchomienia owego programu:

Ejj, to co ja mam, jesli nie Viste? Bubel mi sprzedali?
(((((
Vista to krok do tylu
No wlasnie. Wyszlo szydlo z worka, ze Vista byla systemem, nad ktorym pracowali przez wypuszczeniem XP, ale zarzucili pomysl, bo stwierdzili, ze ciemny lud takiego bubla jeszcze nie kupi . Do pomyslu wrocili pare lat po wydaniu XP, dodali pare graficznych bajerow I OTO JEST
Buahahahahaha
Padlem
Odpal na Ubuntu. Powinno dzialac
Jaki tam bubel System z prawdziwego zdarzenia
.
Hm sprobuj odpalic w trybie zgodnosci a jak nie to sprobuj go odpalic tak jak instalke Photoshopa CS3 na Windowsie 2003 (gdzies na forum Adobe)
Hmm, jest wersja Wine na Windowsa? ;P
Zaskocze cie: byla :>.
Mocne
A tego Windowsa XP to pobrales? :> Jakbym byl uzytkownikiem Visty to bym od razu skorzystal z okazji ;D
Vista ma miesiac probny na laptopie, jak przejdzie go to zostaje, jak nie to instaluje XP. ;p
Teraz to ja to bym nawet z wytrzymaniem na XP mial klopoty ;> (zeby nie bylo: jam bylem uzyszkodnikiem xpeka ok. 4 lata [i od czasu do czasu jestem przymuszany do uzytkowania go], a Viste mam w domu i uzytkowalem juz troche jakbym mial na tym pracowac dluzej to chyba pozostawiloby mi trwale slady na psychice ;P)
linuks?
Na moim dysku only ;> (no, i niedzialajaca, zapomniana instalacja Leoparda xD) Skonfigurowalem sobie Kubuntu w miejsce windy jakies dwa lata temu i od tego czasu nie odczuwam ani tesknoty za Windowsem, ani potrzeby przesiadki na cokolwiek innego
A w kryzysowych sytuacjach Wine doskonale spelnia swoja role.