8
22
lip

Dla tych, co nie czytaja JoeMonstera

Kasiulek 19
Troche sie poklocilam z moim chlopakiem. No wlasnie, chlopakiem czy juz narzeczonym? O to caly spor.
Wczoraj baraszkowalismy sobie w domciu, bo moi rodzice pojechali na wakacje do Rucianego-Nidy. Uwielbiamy zabawy analne, wiec bylo troche lizanka pupy i tak dalej… Nagle on mowi „kochanie, a teraz pogmeraj mi reka w Grocie Nestle” – tak zartem mowimy na odbyt. Robilismy tak juz nieraz (tylko nie mowicie ze on jest jakims kryptopedalem, bo wcale tak nie jest!), wiec nasmarowalam dlon i wlozylam i nagle czuje ze on w srodku cos ma! Chwycilam to w palce i wyjelam, a to zloty pierscionek! On wtedy mnie pocalowal i powiedzial, troche speszony z wrazenia „to zareczynowy”. I spytal czy oryginalnie to wymyslil. No musze powiedziec, ze bylam zaskoczona i to niemile… uwazam ze juz przesadzil Co innego zabawy w lozku a co innego zareczyny…wolalabym tak tradycyjnie z kwiatkami i pierscionek w pudeleczku…a nie tak z tylka
Obrazilam sie troche, on przeprasza i juz w sumie nie wiem… moze potraktowac to bardziej na luzie? Macie podobne doswiadczenia?
Pozdrawiam, Kaska

Joemonster: oswiadczyny2.jpg

Oryginal: kafeteria.pl

Smiac sie czy plakac?

8 Awesome Responses.

Leave a Reply