Mroczny rycerz

Standardowo od oglądnięcia jakiegokolwiek filmu czekam minimum tydzień, aby się z nim oswoić i dopiero po tym czasie spisać wrażenia w postaci recenzji. Tym razem będzie inaczej, dużo inaczej…

Obejrzałem „Mrocznego rycerza” w kinie. Było to dwa dni temu, a ja nadal jestem pod wrażeniem. Tym razem poczekam minimum dwa tygodnie, aby ochłonąć. Zdecydowanie jest to niesamowity i robiący olbrzymie wrażenie film. Kreacja Heatha Ledgera, tak jak już wszyscy powiedzieli – Oscarowa zdecydowanie. Oczekiwałem dzieła naprawdę fenomenalnego, ale to, co zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

W związku z tym zapowiadany przeze mnie cykl ‘2 tygodnie z Batmanem’ będzie musiał poczekać. W szkicach od jakiegoś czasu mam już napisane 5 recenzji wcześniejszych filmów o Człowieku Nietoperzu. Czekają one na szóstą reckę. Jeszcze trochę poczekają… Chcę po prostu, aby to była recenzja normalna, a nie pod wpływem emocji i wielkiego wrażenia. Muszę zebrać wszystkie myśli i napisać rzetelną recenzję, a nie stek orgazmów nad tym filmem. Chociaż... to i tak będzie stek orgazmów. :D

Trackback | 2 wypowiedzi |


* * * * * * * * *


* * * * * * * * *

  1. Oleg powiedział(a):

    dobra, jest dobrze. ale nie mysl sobie, i tak czekam na pełnoprawna reckę i nie dam Ci żyć dopóki się nie ukaże na filmlogu!

  2. Hoss powiedział(a):

    Kurde, muszę pójść na tego nowego Batmana…

Dodaj komentarz: