SPORE – rewolucji nie bedzie
Gra Spore zapowiadana byla juz od kilku lat. Dlugie oczekiwanie powodowalo rowniez, ze oczekiwania rosly. W koncu, 5 wrzesnia 2008 roku gra pojawila sie na rynku. Rozgorzaly sie dyskusje, fani podzielili sie na tych zadowolonych i zdumionych gra oraz na tych zawiedzionych i rozczarowanych. Jednak wszyscy wspolnie powtarzaja, ze Spore to gra wyjatkowa, inna, nowa. Oto moja recenzja tegoz dziela.
Ale, o co chodzi?
Gra Spore reklamowana jest, jako od zarodka do galaktyki . I rzeczywiscie tak jest, zaczynamy w fazie zarodka, potem przechodzimy przez kilka kolejnych i konczymy na podboju calego kosmosu. Kazda faza roznie sie od poprzedniej znacznie, a calosc polaczona jest postacia naszego kochanego stworka.
Faza komorki bajecznie, kolorowo
Pierwsza faza jest chyba najbardziej urocza. Cos jak Pacman. Chodzimy sobie naszym zwierzakiem, a wlasciwie komorka i pozeramy cos w zaleznosci od tego czy jestesmy miesozercami czy roslinozercami pozywienie jest inne. Nic tez nie stoi na przeszkodzie, aby zjesc inny organizm. W raz z jedzeniem zbieramy punkty DNA i gdy juz zbierzemy odpowiednia ilosc przechodzimy dalej. Tutaj nie podobalo mi sie to, ze w kazdej chwili z mieso-jedzacego, mozna przejsc na rosliny-jedzacego albo wszystko-jedzacego. I nie ma to zadnego wplywu kompletnie na nic! Ani teraz, ani w przyszlych fazach blad.
Faza organizmu lepiej zabijac, niz zyc w pokoju
Druga faza jest juz w pelni trojwymiarowa. Polega na poznawaniu innych organizmow i wyborze jednej z dwoch drog wspolzycia z nimi albo bedzie to pokoj i trzeba przez nimi tanczyc, spiewac i generalnie im imponowac, albo bedzie to walka, czyli trzeba je po prostu pozabijac. I jak na gre dla osob w roznym wieku, to chyba nie do konca dobrym rozwiazaniem jest to, ze szybciej i latwiej jest wszystkich pozabijac, niz sie przed nimi plaszczyc i tak dalej. A i czasem punktow wiecej za podboj, niz za pokoj. Ta faza jeszcze jest przystepna i nie do konca nuzaca
Faza plemienia w grupie razniej
I powtarza sie schemat poprzedniej fazy. Znow trzeba albo tanczyc, albo zabijac tym razem jednak cale plemienia. I tym razem nie jestesmy juz sami, a mamy do pomocy naszych wspoltowarzyszy. A im wiecej plemion podbijemy, tym nasza wioska rosnie, przybywa tez osadnikow. Kolejny blad wystarczy wyslac grupke stworkow i zamiast kazac im walczyc z przeciwnikami kazmy im rozwalac ich glowna kwatere. Gdy ta sie zawali plemie zostalo podbite. Dzieje sie to duzo szybciej niz wybijanie wszystkich osadnikow, a gdybysmy to zrobili to i tak potem trzeba rozwalic glowna kwatere. Ja na poczatku jednemu plemieniu zaimponowalem (zatanczyli w troje fajny uklad, hehe) i w ten sposob podczas calej fazy owe plemie przynosilo mi dary.
Wazne tez jest, ze naszych ludkow trzeba karmic, a zeby mialy, co jesc musza zbierac owoce z drzewek.
Faza cywilizacji – rozczarowanie
W tej fazie, czwartej juz, spotkalo mnie male rozczarowanie. Nasza cywilizacja ma do postawienia zaledwie trzy rodzaje domow.
Zaklad pracy, jakies-cos rozrywkowe i dom mieszkalny. Ponownie mamy pokoj i walke, tym razem jednak pokoj nazwano ureligijnieniem innych plemion. Wyglada to ladnie, jednak wciaz latwiej kogos zabic, niz pokonac pokojowo. Miasta religijne i miasta wojskowe maja rozne rodzaje domow, jednak wciaz tylko trzy. Sa tez pojazdy wodne, latajace i ladowe. Oczywiscie tylko po jednym rodzaju kazdego z nich mozemy stworzyc. Podczas budowy w zaleznosci jak go zrobimy przechylamy szale procentowa. Podzielono ja na trzy czesci szybkosc, walka i wytrzymalosc. Najlepiej znalezc zloty srodek, jednak moje pojazdy byly wolne, ale za to wytrzymale i bojowe.
Faza kosmosu latamy bez konca
Poprzednie 4 fazy to bylo jakies 25% gry. Prawdziwe rzemioslo zaczyna sie w fazie kosmosu. Jest ona chyba tak rozlegla jak nasz kosmos. Planet, planetek, ukladow itd., jest mnostwo. Tutaj jest o wiele trudniej. Za rowno podbic jakas planete jest trudno, ale i nawiazac pokojowe stosunki to juz w ogole. Planeta, z ktora zyjemy w pokojowych stosunkach dostarczac czasem moze nam jakies drobne datki, dodatkowo mozemy otworzyc szlak handlowy, a w bardzo dobrych stosunkach, owa planeta moze nam podarowac maly statek kosmiczny, ktory bedzie latal obok nas i pomagal nam w walkach. Kosmos jest naprawde duzy, planety zroznicowane. Mozemy je kolonizowac i zakladac tam swoje miasta. Surowcem w grze jest przyprawa, ktora w jednych kregach ma niska cene, ale w innych olbrzymia. Jednak nie wszystko jest takie kolorowe. Podczas gdy jestesmy sobie na jakiejs planecie i ja eksplorujemy, non stop pojawia nam sie powiadomienie, ze nasza glowna planeta, badz ktoras z koloni jest atakowana przez wroga. I wtedy szlag wszystko bierze, bo nie mozemy ani kontynuowac jakiejs misji, ani dalej zwiedzac kosmosu, tylko musimy wrocic na atakowana planete i jej pomoc. To nic, ze sa tam wiezyczki, ktore bronia miasta, i tak musimy tam przybyc i zniszczyc wroga. Strasznie to przeszkadza w grze.
Podsumowujac miala byc rewolucja, jest prawie rewolucja
Spore na pewno jest gra ciekawa, nowa i bardzo nowatorska. Jednak jest to tylko kolejna gra od tworcy The Sims, to tez nie jest pozbawiona bledow. Oczekiwania byly wielkie, niestety, fanow spotkal maly zawod. Zagrac warto, zobaczyc, chwile sie porozkoszowac, jednak po dluzszym czasie przejrzymy na oczy i tak naprawde szalu nie ma. Ja sam po pierwszych godzinach gry bylem pod niesamowitym wrazeniem. Dzisiaj nadal jestem i jest to na pewno jedna z lepszych gier, w jakie gralem i nadal bede grac, jednak powtorze sie nie tego oczekiwalismy, my, fani.
Plusy
- Piekna grafika, animacje, muzyka
- Urocza pierwsza faza
- Rozleglosc kosmosu w ostatniej fazie
- Mozliwosc wykreowania potwora, budynku i pojazdu takiego, jaki tylko nam sie wysni
- Animacja w locie dostosowuje sie do wygladu naszego potwora
- Wymagania sprzetowe sa stosunkowe niskie, a grafika nadal robi wrazenie
- Sporepedia i rozbudowany system wymiany swoich wykreowanych stworzen i obiektow
Minusy
- Zmiany w pierwszej fazie nie maja zadnego wplywu na pozostale
- Zmiany w wygladzie potwora maja znaczenie tylko i wylacznie kosmetyczne
- Podboj jest latwiejsza droga niz pokoj, promocja przemocy
- Tylko trzy rodzaje budynkow w fazie cywilizacji
- W fazie kosmosu ciagle ataki na twoja planete przeszkadzaja w wykonywaniu misji i eksploracji innych ukladow i planet
- Nie mozna umrzec, w zadnej z faz
- Brak rownowagi rozbudowania faz, piata faza to prawie 2/3 calej gry, podczas gdy cztery pozostale sa nieproporcjonalnie krotkie
