Crusoe

28 października 2008, 18:57, kategorie: Ogólnotematycznie, Seriale, Telewizja.

Stacja NBC od niedawna pokazuje serial zatytułowany „Crusoe”. Opowiada on losy Robinsona Crusoe. Są one oczywiście odpowiednio zmodyfikowane i tak dalej. Jako iż kocham książkę o Robinsonie sięgnąłem po seriale. A tu niespodzianka, przykra niestety.

Serial jest nijaki. Obejrzałem dwuodcinkowy season premiere i się zawiodłem. Historia jest nudna a dodatkowo przeszkadzają i denerwują pamięciowe wspomnienia bohatera. Są one ukazane w dziwny, senny i pogmatwany sposób. Sama historia też nie zachwyca. Robinson i Piętaszek wspólnie wybudowali niesamowity świat pełen pomysłów i tak dalej, że czasem aż nie chce się wierzyć, że to możliwe. Tak czy owak, pojawił się już trzeci odcinek serialu, ale ja po niego nie sięgam. Serial nie przypadł mi do gustu i oglądał go nie będę.


* * * * * * * * *

I po maratonie

25 października 2008, 20:43, kategorie: Film, Ogólnotematycznie.

Nocny Maraton Europejskiego Kina Grozy rozpoczął się w z drobnym poślizgiem, ale było ok. Z czterech filmów obejrzałem trzy i pół. I nie wynikało to bynajmniej z tego, że nie dałem rady, ale po prostu ostatni film był ciężkostrawny, to też opuściłem (tak jak i spora część widowni) salę kinową i udałem się w celu odespania nocy. Oto krótkie wrażenia po obejrzanych filmach, dłuższe recenzje pojawią się na Filmogu wkrótce.

Labirynt Fauna (2006)

Oglądałem go po raz trzeci i nadal był dla mnie on fascynujący, ciekawy i wciągający. Nie będę się za długo rozwodzić, ponieważ tutaj możecie przeczytać całą recenzję filmu.

[REC] (2007)

O tym filmie słyszałem sporo i w sumie podobał mi się. Przestraszyłem się niejednokrotnie a po seansie byłem zadowolony z tego, co zobaczyłem. Tak jak w „Projekt: Monster” denerwowała mnie kamera, ale to już taki typ filmu, czepiał się nie będę. Podsumowując to „[Rec]” był najlepszy z tego maratonu, nie licząc oczywiście „Labiryntu Fauna”, który już oglądałem i gdybym oglądał go po raz pierwszy to na pewno on by wygrał.

Sierociniec (2007)

Sierociniec” mnie zawiódł. Tyle się o nim mówiło i tak dalej, nastawiłem się na dobre kino a dostałem spory kawał nudy. Nie było klimatu, a cała intryga i jej rozwiązanie były dla mnie po prostu głupie. Przestraszyłem się tylko raz i była to groza wywołana na zasadzie, że tego tu się nie spodziewałem – mówię o karetce, która walnęła w X. Każdy by podskoczył i tak dalej. A poza tym to nuda, nuda i zawód. Ogromny. A szkoda.

Pozwól mi wejść (2008)

Film szwedzki, a momentami mi przypominał coś polskiego. Obejrzałem około 45 minut, po czym wyszedłem. Nie dało się tego oglądać. Bohaterowie chodzili, rozmawiali, chodzili, rozmawiali, biegali, chodzili, rozmawiali i tak w kółko. Zero akcji. Totalne zero niczego. Żadnej dramaturgii, żadnego zainteresowania, nic! Kompletnie nic. Przed seansem ktoś stwierdził, że tytuł brzmi jak tytuł niskobudżetowego filmu porno. W sumie tak, ale oglądając to miałem wrażenie jakbym oglądał niskobudżetowy film, niekoniecznie porno, ale to było naprawdę okropne. I recenzji nie będzie, bo obejrzałem nie cały film i nie wiem jak się to skończyło. I nie chcę wiedzieć.

No i czekam na następny maraton, oby szybko. :)


* * * * * * * * *

Noc Europejskiego Kina Grozy

23 października 2008, 21:40, kategorie: Film, Ogólnotematycznie.

Już jutro wybieram się na mój pierwszy w życiu ENEMEF. Cała noc w kinie nazwana „Noc Europejskiego Kina Grozy”. Pokazane zostaną cztery filmy, a mianowicie: „Labirynt fauna”, „[Rec]”, „Sierociniec” oraz przedpremierowo „Pozwól mi wejść”. Z całej czwórki widziałem tylko ten pierwszy, i to dwukrotnie. Genialny film, mam nadzieję, że pozostałe będą równie dobre. ENEMEF zaczyna się o 23:30 i potrwa do 6:30. Czy wytrwam? Relacja już w sobotę, Stay Tuned! :D

A Wy, idziecie?


* * * * * * * * *

Lubię MPK, ale...

19 października 2008, 14:40, kategorie: Narzekanie, Olsztyn, Prywatnie, Przemyślenia, Życiowe.

Generalnie jestem zmuszony do jeżdżenia mpkami na uczelnię. Jak na razie jest spoko, nie narzekam, jednak jest kilka mankamentów, które utrudniają lub przeszkadzają w spokojnej jeździe. A są to:


* * * * * * * * *

Sezon serialowo-rozrywkowy #3

16 października 2008, 20:14, kategorie: Ogólnotematycznie, Seriale, Telewizja.

Przedostatni tydzień wcześnie to prawdopodobnie ten najważniejszy pod względem serialowym. Premierę miały moje najważniejsze seriale, czyli „Grey’s Anatomy” a także „Desperate Housewives”. Dodatkowo pojawiły się nowe odcinki „Heroes” oraz „Ugly Betty”. Oto krótki przegląd. Później możecie też przeczytać część pierwszą i drugą tego cyklu.


* * * * * * * * *