I po maratonie
Nocny Maraton Europejskiego Kina Grozy rozpoczal sie w z drobnym poslizgiem, ale bylo ok. Z czterech filmow obejrzalem trzy i pol. I nie wynikalo to bynajmniej z tego, ze nie dalem rady, ale po prostu ostatni film byl ciezkostrawny, to tez opuscilem (tak jak i spora czesc widowni) sale kinowa i udalem sie w celu odespania nocy. Oto krotkie wrazenia po obejrzanych filmach, dluzsze recenzje pojawia sie na Filmogu wkrotce.
Labirynt Fauna (2006)
Ogladalem go po raz trzeci i nadal byl dla mnie on fascynujacy, ciekawy i wciagajacy. Nie bede sie za dlugo rozwodzic, poniewaz tutaj mozecie przeczytac cala recenzje filmu.
[REC] (2007)
O tym filmie slyszalem sporo i w sumie podobal mi sie. Przestraszylem sie niejednokrotnie a po seansie bylem zadowolony z tego, co zobaczylem. Tak jak w Projekt: Monster denerwowala mnie kamera, ale to juz taki typ filmu, czepial sie nie bede. Podsumowujac to [Rec] byl najlepszy z tego maratonu, nie liczac oczywiscie Labiryntu Fauna , ktory juz ogladalem i gdybym ogladal go po raz pierwszy to na pewno on by wygral.
Sierociniec (2007)
Sierociniec mnie zawiodl. Tyle sie o nim mowilo i tak dalej, nastawilem sie na dobre kino a dostalem spory kawal nudy. Nie bylo klimatu, a cala intryga i jej rozwiazanie byly dla mnie po prostu glupie. Przestraszylem sie tylko raz i byla to groza wywolana na zasadzie, ze tego tu sie nie spodziewalem mowie o karetce, ktora walnela w X. Kazdy by podskoczyl i tak dalej. A poza tym to nuda, nuda i zawod. Ogromny. A szkoda.
Pozwol mi wejsc (2008)
Film szwedzki, a momentami mi przypominal cos polskiego. Obejrzalem okolo 45 minut, po czym wyszedlem. Nie dalo sie tego ogladac. Bohaterowie chodzili, rozmawiali, chodzili, rozmawiali, biegali, chodzili, rozmawiali i tak w kolko. Zero akcji. Totalne zero niczego. Zadnej dramaturgii, zadnego zainteresowania, nic! Kompletnie nic. Przed seansem ktos stwierdzil, ze tytul brzmi jak tytul niskobudzetowego filmu porno. W sumie tak, ale ogladajac to mialem wrazenie jakbym ogladal niskobudzetowy film, niekoniecznie porno, ale to bylo naprawde okropne. I recenzji nie bedzie, bo obejrzalem nie caly film i nie wiem jak sie to skonczylo. I nie chce wiedziec.
No i czekam na nastepny maraton, oby szybko.