odbitki

Wymyślanie historii, fabuły bywa męczące, ale ten proces odbywa się w głowie. Samo pisanie to czysta przyjemność. I rytuał – idę do ulubionego sklepu, kupuję paczkę czystego papieru i nie mogę się doczekać, żeby zacząć go zapełniać.

– Woody Allen

Eurowizja 2009. Wszyscy kochamy bajki - zwycięża Norwegia

Eurowizja 2009

Tryumfalnie, widowiskowo i radośnie zakończył się 54. Konkurs Piosenki Eurowizji - Moskwa 2009. Zwyciężył Alexander Rybak z piosenką Fairytale, który występował w barwach Norwegii. Tym samym za rok najprawdopodobniej 'spotkamy się' w Oslo (chyba, że Norwegowie wybiorą jakieś inne miasto). Drugie miejsce zajęła Islandia (Johanna Gudrun Jonsdottir - Is It True) natomiast trzecie Azerbejdżan (Arash & Aysel - Always). W pierwszej piątce znalazło się jeszcze miejsce dla Turcji oraz Wielkiej Brytanii, która od 2002 roku zajmowała ostatnie miejsca, tak, więc może święcić sukces.

Norwegia wygrywa po raz trzeci. Pierwszy raz, w 1985 roku konkurs do Norwegii przeniósł się dzięki zwycięstwu formacji Bobbysocks z piosenką La Det Swinge. Dziesięć lat później zespół Secret Garden wygrał piosenką Nocturne. Norwegia na Eurowizji występuje od 1960 roku, a co za tym idzie, za rok, w swoim własnym państwie będą świętować swoje 50 uczestnictwo w konkursie.

Eurowizja 2009

Nowy system głosowania zadziałał. Najważniejsze punkty (8, 10, 12) były przyznawane zupełnie niespodziewanie i na pewno nie politycznie. Trochę polityki było widać podczas rozdawania 'małych' punktów, nie mniej jednak system spisał się doskonale. To dzięki niemu wysokie miejsce zajęła Estonia (6) czy Islandia (2). Niestety, nie wiedzieć, czemu jury nie doceniło pięknej kompozycji Patricii Kaas z Francji, która uplasowała się na miejscu ósmy, zaraz za tragicznym występem Sakisa z Grecji, który gdyby nie 'drobne' punkty po sąsiedzku to pewnie skończyłby jeszcze niżej.

Moja największa faworytka, Soraya zajęła przedostatnie miejsce. Jej jedyny dorobek punktowy to sąsiedzkie głosy od Portugalii i Andory. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało. Soraya zaśpiewała bardzo dobrze, piosenka była bardzo dobra a i show udane. Co w takim razie nie spodobało się ani publiczności ani jury? Nie wiem. :(

Eurowizja 2009

System 50/50 pomógł państwom BIG4 - Francja i Wielka Brytania po raz pierwszy od roku 2002 znalazły się w TOP10 - Francja na miejscu 8, Wielka Brytania na miejscu 5. Podczas rozdawania punktów dużo ciekawszym było to, kto zajmie drugie i trzecie miejsce na podium. Od samego początku Alexander Rybak zdobywał same 12, 10 czy 8. 'Pod nim' toczyła się prawdziwa wojna - o najważniejsze lokaty 'biły' się Islandia, Azerbejdżan, Turcja i Wielka Brytania - właściwie każde z nich przez jakiś czas było na każdej z pozycji 2 - 5, nawet podczas przedostatniego głosowania to Azerbejdżan był na 2, a Islandia na 3 - jednak dzięki głosom z Norwegii (która głosowała jako ostatnia) Islandia pokonała Azerów o 11 punktów. Różnica między pierwszym, a drugim miejscem to aż 169 punktów, a różnica między trzecim a czwartym to 30 punktów.


Eurowizja 2009. Pełny skład finału. Wielka czwórka i moi faworyci

Eurowizja 2009 - Finał

Po dwóch półfinałach, które odbyły się we wtorek i czwartek znamy pełen skład jutrzejszego, wielkiego finału 54. Konkursu Piosenki Eurowizji w Moskwie. Niestety, zabrakło w nim miejsca dla Polski. Poniżej przedstawię reprezentantów Wielkiej Czwórki (Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Niemcy) oraz ubiegłorocznego zwycięzcy i organizatora Eurowizji 2009 - Rosji. Podam także moich faworytów i przyznam eurowizyjne punkty.

Jak co roku zapewniony udział w finale ma tzw. BIG4, czyli cztery państwa, które dokładają się do budżetu Eurowizji, a także zwycięzca poprzedniego konkursu, który jednocześnie jest organizatorem i wykłada na konkurs najwięcej. Oto owi reprezentanci - w tym roku wyjątkowo mocni.


Eurowizja 2009. Pewniaki w finale, Polska jedzie do domu

Eurovision Song Contest

Niestety, Europa zawiodła. Oczywiście może nie do końca, ale takie słowa cisną się na usta w związku z tym, że Polska nie dostała się do finału 54. Konkursu Piosenki Eurowizji – Moskwa 2009. I mimo, że udało mi się wytypować większość państwa, a owa większość to moi faworyci, to jednak do końca zadowolony nie jestem.

Głównie dlatego, że Lidia Kopania szczerze mnie zaskoczyła. Podczas prób czy też polskich preselekcji jej wykonania „I Don’t Wanna Leave” nie były do końca udane. Jednak podczas finału naprawdę pokazała na co ją stać i zaśpiewała bardzo ładnie - zobacz występ. Na nic się to zdało, ponieważ nie udało się awansować do finału. Zamiast tego mamy – nie wiedzieć czemu – bardzo niedobre propozycje z Chorwacji i Mołdawii, ale o tym za chwilę. Nie przeszła również przepiękna piosenka ze Słowacji („Leť tomu” w wykonaniu Kamila i Neli), zastanawiam się dlaczego, kogo w takim razie wybrało jury, skoro ani nas, ani Słowaków… Dowiemy się w sobotę w nocy.

Show, tak jak i we wtorek, stało na bardzo wysokim poziomie, a jedynym mankamentem byli ponownie prowadzący – owszem, byli lepsi niż we wtorek, ale nadal bardzo denerwujący. Przejdźmy wiec do państw, które awansowały:

Eurovision Song Contest


Eurowizja 2009. Po pierwszym półfinale - jest znakomicie

Początek 1. półfinału

Wczoraj odbył się pierwszy półfinał tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, Moskwa 2009. Było świetnie, naprawdę - i to pod wieloma względami. Oczywiście nie obyło się bez minusów, jednak już dziś mogę stwierdzić, że tegoroczny konkurs podoba mi się dużo bardziej niż dwa poprzednie (Belgrad 2008, Helsinki 2007). Awansowało dziesięć państw, z czego jedno dostało dziką kartę od jury - które? Tego dowiemy się dopiero po sobotnim finale; na szczęścia dostały się też wszystkie państwa, którym kibicowałem.

Scena, wizualizacje i wszystkie wystąpienia robiły naprawdę spore wrażenie. Scena przygotowana przez Rosję jest olbrzymia i bije na głowę te z Serbii i Finlandii, a może i nawet tę z Ukrainy i Grecji. Poważnym minusem byli Rosyjscy prowadzący. Zachowywali się jakby byli pod wpływem alkoholu. Nie pamiętali swoich kwestii, gubili się i udawali, że wszystko jest ok. Pewną nowością był inny sposób przedstawienia państw, które zakwalifikowały się do finału - nie było już tradycyjnych kopert, a jedynie wirtualne koperty na monitorze, które otwierały się po wciśnięciu guzika przez prowadzących. Ciekawe, jednak wolałbym tradycyjne koperty - miały swój urok.

Podczas Intreval Actu wystąpił rosyjski chór oraz Tatu. Niestety, dziewczyny śpiewały z playbacku, jednak mimo wszystko prezentowały się znakomicie. Wykonały angielską wersją "Nas Ne dogoniat", czyli "Not Gonna Get Us". Mam nadzieję, że jeszcze je zobaczymy podczas tegorocznej Eurowizji (może w drugim półfinale?).

A oto państwa, które awansowały: (numery na początku, są to pozycje startowe podcza finału, wylosowane na konferencji zaraz po wczorajszym półfinale)


Eurowizja 2009. Półfinał II

Eurowizja 2009

Drugi półfinał tegorocznej Eurowizji to prawdziwy killer. Awansować może jedynie dziesięć piosenek, z czego jedna zostanie wybrana przez jury. A mi podoba się ich aż 11. No ok., jednak średnio na jeża i jak się nie dostanie, to płakał nie będę, nie mniej jednak jedno jest pewne - Polska będzie miała problemy z przejściem do finału.

To właśnie w czwartkowym półfinale mamy potencjalnego zwycięzcę, jakim jest Alexander Rybak z Norwegii. Mamy też bardzo mocne propozycje z Grecji (Sakis Rouvas), Azerbejdżanu (mega popularny w Polsce i w całej Europie Arash) czy Ukrainy (Swietłana Łoboda). Mamy też przepiękne ballady z Litwy (Sasha Son) czy powracającej po 11 latach Słowacji (Kamil i Nela). Jest też nasza Lidia Kopania, z kolejną balladą. Czy uda się jej dostać do finału? Potencjalne szanse są, jednak tak naprawdę wszystko zależy od tego, jak zaśpiewa. Jeśli w miarę dobrze, to może liczyć i na głosy publiczności, czy nawet w ostateczności na pomoc jury. Gdybym mógł głosować, polska propozycja dostałaby u mnie sześć punktów, spychając Danię oczko niżej. Tutaj możecie zobaczyć teledysk piosenki Lidii Kopanii (youtube), natomiast tutaj tylko posłuchać (wrzuta).

Oto jak ja przyznałbym punkty w tym półfinale.