Uwaga! Spoilery takich seriali jak: Grey's Anatomy, Lost, Desperate Housewives, 90210, Smallville.
Zbliżają się season finale moich (ale i innych też) seriali. Kolejne odcinki robią się coraz ciekawsze. Jednak najwięcej emocji wywołuje jak zwykle „Grey’s Anatomy”.

Izzy ma raka i przechodzi ciężką chemioterapię, zbliża się ślub Meredith i Dereka, fascynuje wątek Cristiny i Owena, ciekawi romans Callie i Arizony. Jak zawsze genialna Bailey i tym razem ma trudny orzech do zgryzienia (pediatria). W sumie liczę na porządne i mocne zakończenie sezonu. Niech będzie radość, ale i łzy. Nie spodziewam się czegoś, na miarę zakończenia drugiego sezonu (wątek Izzy i Denny’ego), jednak miło by było chociaż zbliżyć się do tak emocjonującego finału, jaki był wtedy.
Kończy się też (nareszcie!) „Prison Break”. Niech się wszyscy pozabiają i to jakoś brutalnie, co by nie mogli odrzuć, niczym Sara bez głowy. „Heroes” pogubiło się już dawno, a „Lost”, jak to „Lost” – ogląda sporo, ale rozumie garstka. Nie wiem, ale oby cokolwiek wyjaśniło się w finale, bo trochę się pogubiłem – podróże w czasie? WTF?!
Liczę też na dobre zakończenie „Desperate Housewives”. Serial, który nigdy mnie nie zawiódł prawdopodobnie i tym razem utrzyma swój doskonały poziom. W sumie to jak mogli pozbyć się jeden z Desperatek? Biedna Edie. Mam nadzieję jednak, że tym razem nie przesuną akcji o kolejne kilka lat.

Ah, jest jeszcze świetne „90210”. Spin-off jednego z moich ulubionych seriali dzieciństwa („Beverly Hills, 90210”). Zepsuli mi wątek Silver, mojej ulubionej bohaterki i tak naprawdę nie mam pojęcia co zamierzają z nią zrobić. Chodzą plotki o potencjalnej śmierci w odcinku finałowym. Może właśnie ona? Nie chciałbym.
W sumie, bohaterów jest tam tak mało, że jeśli rzeczywiście chcą usunąć kogoś ‘ważniejszego’, to nie będzie za fajnie. Oby tylko zostawili w spokoju dziecko Adrianny, bo w końcu dziewczynie zaczyna się układać z Navidem.
I na koniec dwa seriale – ósmy sezon „Smallville” miał być ostatnim, jednak nie dość że był naprawdę dobry (dużo lepszy niż np. siódmy czy szósty) to w dodatku miał wystarczającą oglądalność, aby producenci zdecydowali, że chcą sezon dziewiąty. No spoko, jak będzie taki jak ósmy to jestem za. Jednak patrząc na wszystkie wydarzenia, to bez przerwy boję się o moją kochaną Chloe. To co oni wyprawiają z tą postacią przechodzi ludzie pojęcie. Serio. „Ugly Betty” zapewne skończy się dobrze, zamknie kilka wątków i otworzy nowe. Standard, ale na swoim, świetnym poziomie.
Daty finałowych odcinków wybranych seriali:
- Heroes - 27 kwietnia (już było, jeszcze nie oglądałem)
- Desperate Housewives - 10 maja
- Lost - 13 maja (2h)
- Grey's Anatomy - 14 maja (2h)
- Prison Break - 15 maja (2h)
- Smallville - 14 maja
- 90210 - 19 maja
- Ugly Betty - 21 maja (2h)

16:36
I znoooowu przez całe wakacje nie będzie co oglądać...
17:43
Dziwi mnie określenie „najwięcej emocji wywołuje jak zwykle „Grey’s Anatomy” – serial ten (którego jestem fanem) od jakiegoś czasu (prawdę mówiąc przez cały aktualny sezon) prezentuje mizernie niski poziom, jedynie ostatnie 2-3 odcinki w jakiś sposób odbijają całość od dna. Denny był fajną postacią, ale powinni go już zostawić w spokoju, bo to naciągane widzenie przez Izzie (którą uwielbiam duszą i sercem) powodowała u mnie nadkwasotę... Liczę na nową jakość od nowego sezonu.
Co do Smallville, to dodam jeszcze, że nieoficjalne (ale dość pewne) przecieki głoszą o (*spoiler*) śmierci dwóch postaci, z czego jedna jest „weteranem” serii (*koniec spoilera*). Hm, zobaczymy ^^
Zabrakło ważnych na scenie serialowej tytułów jak 24 i House, które też dobijają do końca swoich aktualnych sezonów.
17:45
24 oglądałem tylko pierwszy sezon, natomiast do House’a nie mogę się przekonać. Pisałem o serialach, które oglądam ofc. A co do „dwóch deadów” w Smallville – słyszałem, ale jak mi zabiją Chloe to obażę się. Śmiertelnie. W sumie w universum Supermana nie było nikogo takiego… :(
12:12
Od House’a można się uzależnić albo przejść obok. Lost to najlepszy serial jaki miałem okazję obejrzeć, jak dla mnie nic go nie przebije.