odbitki

Wymyślanie historii, fabuły bywa męczące, ale ten proces odbywa się w głowie. Samo pisanie to czysta przyjemność. I rytuał – idę do ulubionego sklepu, kupuję paczkę czystego papieru i nie mogę się doczekać, żeby zacząć go zapełniać.

– Woody Allen

46. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu za nami

Wczoraj zakończył się 46. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Owszem, było trochę lepiej niż rok temu, jednak nadal poziom festiwalu pozostawia wiele do życzenia. Zaskoczyły Debiuty, rozczarował Kabareton. Ale po kolei.

* * *

Piątek

Gwiazdorskie Towarzystwo Wokalno – Muzyczne

Krócej mówiąc – Jak Oni Śpiewają w Opolu, na scenie pojawili się: Piotr Gąsowski, Piotr Szwedes, Paweł Królikowski, Dariusz Kordek, Joanna Trzepiecińska, Katarzyna Skrzynecka, Zbigniew Zamachowski, Piotr Polk, Bartosz Opania, Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Borys Szyc oraz Maciej Zakościelny. Całość była co najmniej dziwna, jednak najbardziej zaskoczył mnie Zakościelny, który z pełną powagą odśpiewał największe przeboje Feela. Komiczne, zabawne i udane – pozostałe występy aktorów już nie.

Premiery

Wiedziałem, że Premiery wcale takie premierowe nie będą, jednak tak czy siak było bardzo źle. Zaskoczyła mnie jedynie Ania Wyszkoni, która wyglądała zupełnie inaczej, w ogóle to ją lubię. Również zaskoczyły mnie wyniki – wszyscy prawdopodobnie myśleli, że wygra wszędzie promowany (telewizja, radio, prasa), przereklamowany Pectus, a tu niespodzianka, bo owy zespół zajął dopiero 3 miejsce – drugie Ania Wyszkoni, a Premierą 2009 okazała się piosenka Macieja Maleńczuka pt. „Nie wiele ci mogę dać (na próżno wypłakujesz oczy)”. Nie podoba mi się ona, jednak cieszę się z wysokiego miejsca Ani.

Debiuty

Debiuty były udane, nieznane dotąd zespoły i artyści odśpiewali znane piosenki i w sumie trzeba dodać, że był to najlepszy koncert tego dnia – szkoda jednak, że nadawany tak późno. Wygrała Natalia Krakowiak, która odśpiewała piosenkę „Jest taki samotny dom” Budki Suflera.


Nowe Lay'sy.

Za bardzo rozpisywać się nie będę. Ostatnio spróbowałem dwóch nowych smaków Lay’sów. I tak jak w przypadku Zimowych, tak i teraz oba smaki nie przypadły mi do gustu.

Pierwszy z nich to „Lay`s Strong Ostre Chilli” w ciekawej, czarnej paczce. Grubo krojone – nie przepadam za takimi. Początkowo jak je jemy jest ok., jednak jak już tego zaprzestaniemy to pojawia się w buzi taki niesmak, że odechciewa się brać kolejnego chipsa. Nie dałem rady zjeść nawet całej paczki. Paskudne.

Drugi smak należy do serii „Cztery Pory Roku”. „Letnia papryka z pomidorem i cebulką” to również nieciekawe połączenie – co prawda nie tak złe jak „Zimowe”, nie mniej jednak nie przypadły mi do gustu. Ni to pikantne, ni to łagodne, smak taki dziwny – za dużo cebulki, tak sądzę.

Podsumowując – znów dwa nowe smaki Lay’sów i znów żaden mi nie smakuje. Wybredny jestem.

4 Pory Roku / Lays Strong Ostre Chilli