Kotu sie uroslo
Oscar ma juz 4 miesiace. Troche mu sie uroslo, przytylo (chociaz i tak wydaje sie chudy). Jedno sie nie zmienilo jego charakter. Wciaz jest wredny, gryzacy, niezalezny i uparty. No i slodki. Ostatnimi czasy stwierdzil, ze spanie na dywaniku do butow w przedpokoju jest bardzo wygodne.
![]()
![]()
(kliknij w miniaturke, aby zobaczyc zdjecie w calosci)
Zakochal sie rowniez w lazience. Gdy widzi, ze ktos idzie do niej, od razu biegnie, wskakuje na zlew i czeka az woda pocieknie, zeby mogl ja zlapac. Natomiast w brodziku znalazl miejsce, gdzie czuje sie bezpieczny i tam tez ucieka, gdy cos zbroi. Aczkolwiek zaslona prysznicowa jego wrogiem, bo atakuje ja bez przerwy.
![]()
![]()
![]()
![]()
(kliknij w miniaturke, aby zobaczyc zdjecie w calosci)
Oscar zwiedzil juz troche swiata. Bylem z nim na kilku spacerkach ze smycza. Poczatkowo szlo mu to opornie, jednak po pewnym czasie biegal, wachal wszystko i gryzl trawe. Slitasnie, ale nakladanie tej smyczy bywa bolesne dla mnie, nie dla niego.
(kliknij w miniaturke, aby zobaczyc zdjecie w calosci)

Spoko. Na zime bedzie wielkosci malego hipopotama. Koty tak maja.
Szkoda, ze one tak szybko rosna… I zamiast malej puchatej kulki jest wielka kula futra z zebami i pazurami jak sierpy.