Roku 2009 pozostało nam jeszcze ponad dwa miesiące. Z nudów, z ochoty, z chęci postanowiłem przejrzeć ubiegłe miesiące pod względem muzycznym – krótko ocenię (naprawdę krótko) płyty, które słuchałem/przesłuchałem w tymże roku. Październik, listopad i grudzień też pójdą pod młotek, ale dopiero jak się skończą, kilka ciekawych albumów jeszcze będzie miało premierę (np. Flyleaf – “Memento Mori” czy Alicia Keys – “The Element of Freedom”). Na koniec roku pokuszę się również o jakiś top, tylko jeszcze nie wiem TOP-ILE. :D
-
Pages
- Gwiezdne Wojny (1 marca)
- O nowym Gadu-Gadu... (10 lutego)
- Nie zapomniałem (4 lutego)
- Chwilowy powrót (25 września)
- Mucha Wojewódzka (2 września)

