Do kina chcę... [4]

10 lutego 2010, 14:59, kategorie: Do kina chcę..., Film, Ogólnotematycznie.

Z poprzedniego okresu obejrzałem: Avatar, Nine-Dziewięć (kino), Sherlock Holmes, Alvin i wiewiórki 2, Nostalgia anioła, Planeta 51 (inne źródła).

A teraz z lekkim opóźnieniem, "repertuar" o który chciałbym zahaczyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy; (do końca marca, bo tydzień lutego już przegapiłem w tym rankingu, ale nic ciekawego nie było).

12 lutego 2010 - 26 marca 2010


* * * * * * * * *

The Element Of Freedom

The Element of Freedom”, czwarty, studyjny album w wykonaniu Alicii Keys, wielkiej, utalentowanej i wielokrotnie nagradzanej (13 Grammy!) artystki z USA. Wszystko wskazuje na to, że jej Element Wolności wcale nie przerwie tej jakże udanej passy. Nowy krążek to solidna, różnorodna i zachwycająca podróż po gatunkach muzycznych pod przewodnictwem przepięknego wokalu Alicii.

Po pierwszym przesłuchaniu nie byłem zadowolony. Szczerze, to oprócz singlowych „Doesn’t Mean Anything” i „Try Sleeping With a Broken Heart” spodobały mi się jeszcze tylko „Distance and Time” oraz duet z BeyoncéPut It In a Love Song”. Jednak wystarczyło kilka dogłębnych i uważnych przesłuchań płyty, by dostrzec jak genialne i twórcze jest to dzieło. Pani Alicia nie osiadła na laurach. Eksperymentuje z różnymi gatunkami. Ale po kolei – rzadko to robię, ale zrobimy sobie przejażdżkę utwór po utworze.


* * * * * * * * *