Dawno, dawno temu pisałem o tym, że dostałem się na studia. I że zostałem studentem. No dobra, po trzech latach studiów, które prawie już ukończyłem, czas na jakieś podsumowanie.
Tytul oczywiscie troche przesadzony, ale przeciez chodzi o to, aby byl w miare chwytliwy i zainteresowal czytelnika. Rzecz rozchodzi sie o to, ze w koncu dostalem sie na wymarzone studia o wdziecznej nazwie Dziennikarstwo i komunikacja spoleczna . Droga byla bardzo dluga.