
Czym w ogóle jest Guacamole? Nie wiem, nigdy nie jadłem. Za to jadłem Lay’s o smaku pikantnego Guacamole. Cóż, kolejny wynalazek Frito Lay i ponownie nie do końca przypadł mi do gustu (wcześniej pisałem o Strong Chili i Papryce z pomidorkami i cebulką, oraz o Zimowych). Owszem są pikantne, mają wyraźny i zauważalny smak, ale jakoś na kolana nie powala (jak np. Fromage bądź Paprykowe). Idźcie do sklepów i zakupcie, aby samemu się przekonać. Paczki są duże, to złóżcie się ze znajomymi, a nóż widelec któremuś przypadnie do gustu i kłopot z głowy. Ja zjadłem połowę paczki i nie wiem, co zrobić z resztą. Może zjem zanim się zepsują. A w kolejce jeszcze „Ogórek Małosolny”… We Will See.
Przypominam też, że Lays rozdaje nagrody. Pisałem już o tym, ale przypomnę – należy wymyślić nowy smak. I nie kopiujcie smaków z Cranchipsów czy innych konkurencji, a wymyślcie coś samemu. Formularz znajduje się tutaj: klik. Trzeba też podać jakieś uzasadnienie, najlepiej ciekawe, bo ponoć to też ma wpływ na wynik konkursu. No cóż jestem ciekaw nowych smaków – zaproponowaliście już jakieś? Bo jak posiedzieć na stronie Laysów i poodświeżać, to najczęściej wpisywane jest hasło „Piwo”. Serio? Laysy o smaków piwa? I jeszcze: rozwaliły mnie takie smaki jak Młoda Kapustka czy Ananas Na Ostro.
