odbitki

Wymyślanie historii, fabuły bywa męczące, ale ten proces odbywa się w głowie. Samo pisanie to czysta przyjemność. I rytuał – idę do ulubionego sklepu, kupuję paczkę czystego papieru i nie mogę się doczekać, żeby zacząć go zapełniać.

– Woody Allen

Komu Oscary 2011? Podsumowanie

Oscary 2011

To będzie noc filmu „Jak zostać królem” Zdecydowanie. Nie ma innego wyjścia. Nagroda dla Colina, Najlepszy scenariusz, Najlepszy film… kto wie, może nawet Najlepsza reżyseria? Polegnie „Prawdziwe męstwo” Coenów, „Incepcja” pozbiera tylko nagrody techniczne. Z aktorskimi Oscarami wyjdą Colin Firth, Natalie Portman, Christian Bale i… prawdopodobnie Melissa Leo, ale tutaj nic nie jest do końca przesądzone.


Komu Oscary 2011? 4. Scenariusze, Reżyser, Film

Oscary 2011, Najlepszy film, najlepszy scenariusz, najlepszy rezyser

Animacja

Kategoria ta chyba jest jedną z najbardziej przewidywalnych. Czy jest jakaś inna animacja, która mogłaby zagrozić „Toy Story 3”? Nie ma. Nie będzie. To zdecydowanie najlepsza animacja roku 2010, jeśli nie lat 2000-2010. Już samą przewagę tego filmu nad pozostałymi dwoma („Jak wytresować smoka” i „Iluzjonista”) pokazuje fakt, że „Toy Story 3” zyskało również cztery inne nominacje, w tym dla Najlepszego Filmu.

Scenariusz adaptowany

Aaron Sorkin za swój scenariusz do „The Social Network” został nagrodzony chyba każdą możliwą nagrodą. Czy ktokolwiek mógłby mu odebrać Oscara? Zdaje się, że nie, aczkolwiek trzeba też spojrzeć na fakt, że film „Prawdzie męstwo” otrzymał 10 nominacji, a tak naprawdę na żadnego ważnego Oscara szans nie mają. Jeśli Akademia zechce dać im, chociaż jednego to będzie to albo Scenariusz Adaptowany, albo Aktorka Drugoplanowa. Zarówno jeden jak i drugi Oscar nie byłby do końca zasłużony.

Scenariusz oryginalny

Kategoria jest bardzo mocna, jednak bardzo mało prawdopodobne wydaje się, że przy przewidywanym tryumfie „Jak zostać królem”, jeden z wielu Oscarów nie był za scenariusz. Był on bardzo dobry i zasłużył na nagrodę.

Reżyser

Nie ma Nolana, bo go Akademia nie lubi. No dobra. Ale też spójrzmy na miniony rok – swoje filmy mieli Martin Scorsese, Woody Allen, Danny Boyle, Roman Polański, wspomniany Christopher Nolan i nominowani: Darren Aronofsky, Coenowie, David Fincher, Tom Hooper i David O. Russel. Baaardzo mocna stawka, nawet wśród tych nienominowanych. Zdaje się, że jednak mimo wszystko statuetka pójdzie w ręce Toma Hoopera za jego „Jak zostać królem”, aczkolwiek moim zdaniem, pozłacanego pana dostać powinien David Fincher, a…

Film

…a Tom Hooper będzie musiał pocieszyć się tym, że jego Jak zostać królem” okaże się najlepszych filmem roku 2010. Bo może i owszem, stawka jest bardzo mocna (no może poza „Do szpiku kości” i „Wszystko w porządku”, które do gustu mi nie przypadły), ale najlepszym filmem okaże się właśnie wspomniana historia o jąkającym się królu. Czy to dobrze? Chyba tak, chociaż ciekawym zaskoczeniem byłaby wygrana „The Social Network”. Pokazałoby to trochę, że Akademia nie jest już tak konserwatywna i nie boi się przyznawać statuetek filmom ciekawym, a nie Oskarowym (=skrojonym pod Oscary).

* * *


Komu Oscary 2011? 3. Kategorie aktorskie

Aktorzy nominowani do Oscarów 2011

Kategorie aktorskie w tym roku przestawiają się interesująco, aczkolwiek przewidywalnie. Znów mamy silnych pretendentów do statuetki w rolach pierwszoplanowych. W tych drugoplanowych już nie jest tak do końca ładnie, aczkolwiek też oczekuje się, że dwa Oscary pójdą do filmu „Fighter”. A może tym razem czymś nas Akademia zaskoczy? Warto jednak zaznaczyć, że wszystkie (no może prawie) 20 nominowanych ról to naprawdę solidne i godne uwagi kreacje aktorskie. Dawno nie było tak mocnej stawki, a jeszcze kilka równie interesujących ról w ogóle się nie załapało!


Komu Oscary 2011? 2. Kategorie techniczne

Kategorie techniczne, Oscary 2011

Kategorie techniczne w tym roku są zadziwiające. Tak jakby Akademia wybierała nominowanych na ślepo, bądź pomyliła niektóre kategorie. „Alicja w krainie czarów” nominowana wszędzie tam, gdzie nie powinna, ale w Charakteryzacji już nie. Brak nominacji za efekty dla „Tronu 2”, za montaż dla „Incepcji”. Zwycięzcy też są jak loteria. Jak co roku mamy dwóch przodowników i w zależności od tego, kogo Akademia bardziej kocha, to albo wszystkie Oscary pójdą do filmu „Jak zostać królem” albo do „Prawdziwego męstwa”. Ewentualnie podzielą i trochę tu, trochę tu. Pozostali mają małe szanse na cokolwiek (chyba, że którego z tych filmów nie ma w ich kategorii np. wspomniana charakteryzacja, która pewnie już do końca życia pozostanie dla mnie zagadką tegoroczną).


Komu Oscary 2011? Nominacje

Nominacje do Oscarów 2011

Jak co roku, tuż przed Oscarami publikuję moje luźne przemyślenia na temat nominowanych filmów i osób. Na sam początek nominacje, a już wieczorem część pierwsza - kategorie techniczne. Enjoy.

Nominacje do Oscarów za rok 2010 obyły się bez jakichś wielkich niespodzianek czy niesprawiedliwości. Wśród dziesięciu nominowanych do kategorii Najlepszy film nie ma jakiegoś, który by budził kontrowersje (tak jak rok temu wszyscy narzekali na obecność „The Blind Side”), żaden też nie został pominięty. Za to w kilku kategoriach zdarzyły się istotne pominięcia czy drobne zaskoczenia. Ale ci, co mieli dostać nominacje, to je dostali.

Największym szokiem jest chyba brak Christophera Nolana w kategorii Najlepszy reżyser (za „Incepcję”). To ewidentnie zauważalne pominięcie i już kolejne, jeśli chodzi o tego reżysera (brak Oscarów za chociażby „Memento” czy „Mrocznego rycerza”), widać, że Akademia po prostu Nolana nie lubi.

W kategoriach aktorskich jest tak jak być powinno – drobny zgrzyt jest w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa, a mianowicie po raz kolejny Akademia stawia na swoim i nieletnich aktorów nominuje tylko i wyłącznie, jako drugoplanowych. A rola Hailee Steinfield w „Prawdziwym męstwie” jest zdecydowanie pierwszoplanowa.