Przystanek Olecko 2008 (kliknij, aby przejść do albumy na Picasa Google)

Zdjęcia z Przystanku Olecko, kilka z koncertu Vavamuffin oraz całkiem sporo z rewelacyjnego spektaklu Nauka Latania teatru Strefa Ciszy.

Natura - 23 lipca (kliknij, aby przejść do albumy na Picasa Google)

Udało mi się sfotografować wschód słońca!

Natura - 10 lipca (kliknij, aby przejść do albumy na Picasa Google)

Głównie chmurki, mówiłem, że kocham robić zdjęcia chmurom?

Natura - różne daty (kliknij, aby przejść do albumy na Picasa Google)

Przeróżne, większość z nich przewijała się przez bloga i Deviantart, teraz wszystkie w jednym miejscu.

I to tyle (na razie :D).


* * * * * * * * *

Olecko, 29 marca 2008 r.

  • 16.00 - wernisaż wystawy w galerii Prawdziwej Sztuki im. A. Legusa
  • 16.40 - otwarcie Oleckiego Przeglądu Otwartych Filmów OP-OF (sala kina)
  • 17.00 - prapremiera filmu "Przebacz", reż. Marek Stacharski (82 min.)
  • 18.30 - "Parę osób, mały czas", reż Andrzej Barański (104 min.)
  • 20.30 - "Doskonałe popołudnie", reż. Przemysław Wojcieszak (90 min.)
  • 22.00 - "Ballada o Piotrowskim", reż. Rafał Kapeliński (60 min.)
  • 23.00 - "Emilka płacze", reż. Rafał Kapeliński (33 min.)

Cena biletu na każdy film - 5 zł, karnet na wszystko - 10 zł.

Zastanawiam się, czy nie pójść. Ktoś widział któryś z tych filmów? Interesuje mnie "Parę osób, mały czas" oraz "Przebacz". Jak się wybiorę, to spodziewajcie się recenzji :) Jednak coś dzieje się w tym moim Olecku :P


* * * * * * * * *

Sierpień 2007: Tak, to były niezapomniane koncerty. W tym roku odwiedziło nas Lady Pank i Big Cyc. Mało ciekawie było. Takiego koncertu jak rok temu już nie będzie, no chyba, że znów odwiedzi nas Doda, myślcie sobie co chcecie, ale ja ją lubię. :-) I bawiłem się doskonale.

30 lipca 2006

Trzy zajebiste dni! Inaczej się nie da tego podsumować!

Dzień 1 – Patrycja Markowska

Fajnie śpiewała, w ogóle to ona niska jest. Ale co tam. Bawiłem się dobrze, mimo że przeszkadzał kurz, który był pod sceną i gdy ludzie skakali to on unosił się do góry tak, że potem nie było nic widać, ale zaraz opadał. 1 bis.

Dzień 2 – Goya, De Mono

Ogólnie z tych dwóch zespołów to Goya mi się bardzo podobała, można było pośpiewać i się pobujać. No i Magda Wójcik też niczego sobie. Potem było De Mono, ja już raz na ich koncercie było, a po za tym nie chciało mi się już bawić, więc poszedłem sobie na górkę i oglądałem. Koncert jak koncert, fajny sam w sobie. 1 bis Goyi, 2 bisy De Mono.

Dzień 3 – Szymon Wydra & Carpe Diem, Doda & Virgin

Udało mi się zdobyć dobre miejsce, prawie sam środek, przy samiutkiej barierce. Najpierw publikę rozbudził Wydra, gdy skończył śpiewać, ja już nie miałem na nic siły – nogi dead, głos dead. I co tu dalej zrobić skoro przede mną najlepsze? Gdy losowali nagrody z karnetów ja wisiałem sobie na barierce. A potem nastąpił wybuch. Spełniło się jedno z moich małych marzeń – Doda i Virgin. Śpiewała ponad półtorej godziny. Skakałem, śpiewałem, bawiłem się, było zajebiście!!! I dotknęłem Dodę dwa razy! Sasasa ]:-> Nie ma to jak koncert, na którym zna się każdą piosenkę :D 1 bis Wydry, 3 bisy Dody. Ja chcę jeszcze! :(

Dla zainteresowanych zdjęcia: Patrycja, Goya, De Mono, Wydra, Doda.


* * * * * * * * *