Zdałem!!!!!!!!!!!!!!!!!!

30 czerwca 2008, 00:46, kategorie: Matura, Szkoła i uczelnia.

Ajjjj!!! Ale fajnie! :D

Ale serce mi waliło podczas wchodzenia na ich stronę, no normalnie szok. Jeszcze tylko oczekuje jutro, a właściwie dziś pewnej, ważnej i mam nadzieję pozytywnej informacji i będę w pełni szczęśliwy.

A, i jestem ciekaw, po co otworzyli rejestrację na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, skoro podczas skladania podania wymagają numeru świadectwa dojrzałości. Rejestracja otwarta od 23 czerwca, a świadectwa otrzymamy jutro. Dziwne.

No i ta cała internetowa rejestrecja to bujda, bo wypełnia się tam podanie, które i tak trzeba wydrukować i im wysłać.

Wyniki matur znajdziecie tutaj.


* * * * * * * * *

Postanowiłem się z Wami podzielić tym, co mówiłem szanownej komisji na maturze. Około 70% tego co tu jest powiedziałem prawie tak samo, reszta miała ten sam sens, jednak po prostu ubrałem to w inne słowa, nie uczyłem sie tego na pamięć tak jak co niektórzy. Po prostu czytałem to wiele razy, powiedziałem to, tylko inaczej. Miłej lektury, jesli ktoś to przeczyta.


* * * * * * * * *

  • Środa - dzień 3 - Wiedza o społeczeństwie, podstawowy
  • Wszyscy twierdzą, że było trudne, a ja uważam, że nie koniecznie.
    • Naliczyłem sobie już ponad 70pkt w zależności od tego, jak mi ocenią wypracowanie.
  • Dużo konstytucji, łatwe skróty (NATO, OBWE, ONZ i WTO), kolejność prezydentów, ruchliwości, korupcje, dwie duże mapy i wypracowanie znów o Konstytucji. Jakoś sobie poradziłem, myślę.
  • Czwartek - dzień 4 - język polski, ustny.
  • Temat: Miłość, jako czynnik sprawczy działań człowieka.
    • Lektury, które wybrałem: "Zbrodnia i kara", "Mistrz i Małgorzata", "Lalka", "Romeo i Julia"
  • Niesamowity stres, ale wszedłem, powiedziałem, po czym szanowna komisja odjebała mi takie pytania, że się załamałem.
    • Jaki wpływ, jakie działania miała Moskwa na bohaterów "Mistrza i Małgorzaty"?
    • Rodion i Sonia czytali przypowieść o Łazarzu. Jakie to miało dla nich znaczenie?
    • Wymień cechy, mówiące, że Wokulski był pozytywistą i romantykiem. (to łatwe)
  • Zdałem, 13 pktów na 20, co daje 65%. Eh.
  • Piątek - dzień 5 - język angielski, ustny.
  • Rozmowa 1 - odbieram kolesia z lotniska, zapytać, o której będzie, w co bedzie ubrany i zaproponować, gdzie się spotkamy.
  • Rozmowa 2 - opisać imprezę sylwestrową, gdzie to było, kto był zaproszony i co zdarzyło się o północy
    • Nie wiedziałem, jak jest Sylwester, powiedziałem więc last day of year, a o północy przyszedł Mikołaj i dał nam prezenty, bo nic innego nie mogłem wymyślić
  • Rozmowa 3 - Laska chce iść do centrum handlowego, mam jej odmówić, powiedzieć, że chce iść do galerii sztuki, a na koniec zaproponować kompromisowe rozwiązanie
  • Obrazek - siedzą dwa panie, w jakimś barze czy restauracji, jedna daje drugiej prezent
    • Pytanie 1: co je łączy i dlaczego tak uważam?
    • Pytanie 2: jaki jest mój idealny przyjaciel?
  • Wyniki: 20pkt na 20pkt = 100%. :)
  • Podsumowując.
  • Ustne zaliczone, pisemne raczej też.
  • To już przedostatni odcinek 'Z pamietnika maturzysty'. Kolejny w czerwcu, z wynikami pisemnych. Pozdrawiam.
  • Ciekawo, kiedy mi sparrow odblokuje poziom 0
    • Zakrywa to trochę na ograniczanie swobód obywatelskich. :]


* * * * * * * * *

  • Wtorek - dzień 2 - język angielski, podstawowy, pisemny.
  • Stwierdzam, iż łatwo nie było, czytanie i słuchanie średnio trudne, wręcz nijakie, jedno zadanie proste, ine trudne.
  • Do napisania:
    • Krótka notka, że musisz wyjść, żeby zrobił zakupy, sklep zamknięty, napisać do której.
      • Napisałem, że na randkę się umówiłem. ;D
    • List formalny do zarządu hotelu.
      • Jestem clumsy i zgubiłem ukochaną kurtkę, która jest czarna i jeansowa i przypomina mi o mojej babci, która nie żyje. Leży pewnie w moim pokoju, nr 69, na łóżku. Wakacje były fabulous, a hotel very confortable. Prawdopodobnie polecą mi punkty za formę, bo prócz Dear Ms/Mrs i Yours Faithfully nie użyłem nic, co mogłoby wskazywać na list oficjalny (jakieś I would greatful itp.). No i skrótów nie używałem.
  • Zadowolony z tego wszystkiego nie jestem, uważam, że było dosyć trudne.
  • Jutro WoS.


* * * * * * * * *

  • Poniedziałek - dzień 1 - język polski, podstawowy, pisemny.
  • Rozumienie tekstu było przystępne, tekst mi bardzo się podobał, bo pisał mniej więcej o tym, co mnie interesuje, czyli o blogach. Pytania były już mniej fajne, jednak myślę, że jakoś z nich wybrnąłem.
    • Wyjaśnijcie mi słowo "sążysty", bo nawet Google, nie wie co to.
      • Ja napisałem pełny, dokładny.
  • Za to tematy do pisania wypracowania to już sajgon...
    • Gdy zobaczyłem dwa wiersze i "Lalkę" stwierdziłem, na pewno będę pisał "Lalkę".
    • Potem przeczytałem temat o "Lalce" i stwierdziłem, że zmierzę się z wierszami.
    • Potem doczytałem, że w wierszach trzeba powołać się na konteksty historycznoliterackie i wróciłem do "Lalki".
    • Temat był trudny.
  • Jutro angielski.


* * * * * * * * *