odbitki

Wymyślanie historii, fabuły bywa męczące, ale ten proces odbywa się w głowie. Samo pisanie to czysta przyjemność. I rytuał – idę do ulubionego sklepu, kupuję paczkę czystego papieru i nie mogę się doczekać, żeby zacząć go zapełniać.

– Woody Allen

Kocham regulaminy!

5.6. Administrator nie będzie odpowiedzialny za jakiekolwiek szkody poniesione przez Abonenta w wyniku utraty danych, opóĽnień spowodowanych brakiem transmisji, nieprawidłowością transmisji, na skutek takich okoliczności jak: awarie łączy krajowych i zagranicznych, przyczyn o charakterze siły wyższej jak np. pożar, strajk, powódź, huragan, zamach terrorystyczny, trzęsienie ziemi i inne będące poza kontrolą Administratora oraz z okoliczności powstałych z winy Abonenta.


Bez przesady... na gorąco

Teorie spiskowe itd. Wydaje mi się, że po prostu TVN nagrał ten odcinek i jakimś cudem wyciekły informacje na jego tematu zaczeło robić się gorąco. Moge nawet domyslac sie, ze sam TVN zrobił sobie darmową reklamę, bo za pewne ten odcinek oglądało mnóstwo ludzi. :) I zauważyliście, że reklamy były naprawdę długie? Dłuższe niż zwykle.

A co do pytań. Od wznowienia Milionerów wszystkie pytania są dziwne. Raz za 500 zł jest banalnie proste, a za 40 tys. zł trudne, a raz zupełnie odwrotnie. Chyba maszyna losująca pytania im się popsuła, bo poziom trudności bardzo często jest nieodpowiedni do danej sumy.

Btw. ukraińcy mają też śmiesznie

.


Szukam

Szukam - aparat cyfrowy, do użytku czysto domowego, do 300 zł. Jakieś propozycje?

Na razie znalazłem Samsunga D75 i całkiem, całkiem muszę przyznać.

Pomocy społeczności joggerowa! :D


Pytanie... yyy filozoficzne?

Czy ludzie mogą do siebie wrócić po jakimś czasie? Gdy rozstaną się, ale nie zrywają ze sobą kontaktu. Chcą być przyjaciółmi, nie chcą zupełnie zrywać wszelkich kontaktów. Czy jeszcze kiedyś mogą poczuć coś do siebie? Wydaje mi się, że tak... Gorzej, jak jedno kocha, a drugie nie. Ale nawet w takim przypadku kontakt pozostanie, bardzo bliski....?


Zima

O 15 była jeszcze jesień... ale jak o 16.30 wyszedłem z angielskiego, to była już zima. Śnieg, dużo śniegu. Bardzo dużo. I wciąż pada - miasto mi zasypało całe, aaa :( A tak btw. to juz powiesili na drzewach itd. lampki choinkowe - żenua!